Po niedzielnym głosowaniu i przepysznym obiadku naszła mnie ochota na zmalowanie kolejnej kartki. Tym razem dla maluszka mojej przyjaciółki, o której wspominałam w poprzednim poście. Niebawem ciocia Ania wybiera się w odwiedziny i postanowiła również podarować coś od siebie. Mam nadzieję, że mamie i Mikołajowi (za jakiś czas) będzie się podobała. Oczywiście zrobiona z tego co posiadam. :)
Ślicznie wyszła! Muszę się w końcu zmobilizować i stworzyć jakąś karteczkę :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę ładna kartka. Mnie czeka zrobienie aż 3 w tym tygodniu, ale jakoś nie mogę się zabrać
OdpowiedzUsuń