Obserwatorzy

czwartek, 29 września 2016

136. Kartki na Boże Narodzenie 2016- zabawa całoroczna u Uli odsłona 9

Witajcie.

W mieszkanku nareszcie ciepło. We wtorek po popołudniowej drzemce już miałam 20 stopni. Jupi w końcu nie marzniemy. A że na dworze także mamy w ciągu dnia tyle samo jeszcze większa radość nasza. Póki co zapowiada się, że będzie nam towarzyszyć polska złota jesień. Koniecznie muszę wybrać się ze ślubnym na spacer po liście, bo zrodził mi się pomysł do ich wykorzystania. :)

A już nie odbiegając od tematu- dzisiaj pragnę Wam pokazać kolejną karteczkę, którą skleciłam na jedną z zabaw, w których uczestniczę. Teraz przyszła kolej na zabawę zorganizowaną przez Ulę. W tym miesiącu tematem przewodnim miała być śnieżynka.




Od razu wiedziałam, że powstanie hafcik ponieważ żadnych scrapkowych przydasi z tym motywem obecnie nie posiadam. Moja biała śnieżynka umiejscowiłam się na czerwonej kanwie wygranej w candy u Tereski. Hafcik powstał oczywiście dawno, ale dopiero dzisiaj doczekał się swojego miejsca honorowego na karteczce. Troszkę znowu kombinowałam, wykorzystałam kilka skrawków papierów, troszkę koronki, diamenciki, serwetkę od Magdy,  napis od jolagg i powstało coś takiego.







Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednimi postami. Zajączek, który znalazł się na jednej z ostatnich karteczek od pierwszego ujrzenia skradł moje serce. :)

Pozdrawiam Was cieplutko i do kolejnego napisania. :)

niedziela, 25 września 2016

135. Testowanie z portalem Everydayme- perełki zapachowe Lenor Unstoppables

Witajcie.

Dzisiaj będzie troszkę z innej beczki, a mianowicie chciałabym się podzielić z Wami moimi doświadczeniami z portalem Everydayme oraz przekazać swoją opinię na temat nowości na rynku perełkami zapachowymi Lenor Unstoppables.

Grafika zaczerpnięta z portalu


Z tym portalem pierwszy raz spotkałam się przeszło pół roku temu jak dobrze pamiętam poprzez udostępnienie na Facebooku. Z ciekawości postanowiłam zajrzeć dalej i dowiedzieć się o co dokładnie chodzi. Jako, że "modnisią" nie jestem i nie podążam za nowinkami modowymi możliwość testowania artykułów używanych w gospodarstwie domowym mnie zaciekawiła. Czterokrotnie zostały do mnie przesłane próbki chemii gospodarczej Procter and Gamble : 2 razy kapsułki do prania Ariel PODS 3 w 1, kapsułki do prania Vizir GO PODS Alpine Fresh oraz próbka płynu do naczyń Fairy Lemon, który znałam już doskonale, ponieważ używam go od dawna (nawiasem mówiąc obecna formuła tego płynu jest znacznie gorsza). To dzięki temu testowaniu do prania używam obecnie tylko kapsułek. :)

Po pewnym czasie postanowiłam pójść krok dalej i dołączyć do Grona Ambasadorów tegoż portalu i mieć możliwość testowania nowości jakie pojawiają się na rynku. Ku mojemu zdumieniu za pierwszym razem udało mi się zakwalifikować do projektu. Zaraz potem do moich drzwi zapukał kurier z paczką, a w niej znalazłam:
- 1 opakowanie perełek zapachowych Lenor Unstoppables Fresh,
- przewodnik projektu,
- książeczkę "Badanie opinii",
- 15 próbek z perełkami zapachowymi Lenor Unstoppables (30 g) do podarowania innym wraz z ulotkami, w których zawarte są niezbędne informacje o produkcie.







Nie mogłam się doczekać i od razu zrobiłam pierwsze pranie i efekt po wyjęciu z pralki powalił mnie z nóg. Połączenie kapsułki Ariel oraz perełek zapachowych Lenor sprawiło, że pranie pachniało nieziemsko, a w całym mieszkaniu utrzymywał się zapach totalnej świeżości. Nic dziwnego, że perełki zapachowe są nazywane perfumami dla ubrań.




Po tym doświadczeniu czym prędzej postanowiłam się tą nowością podzielić z rodziną i znajomymi. Przygotowałam próbki wraz z ulotkami oraz ankietami i zaprosiłam dziewczyny na babskie pogaduchy.



Już na wstępie spotkania moi goście byli zainteresowani co to jest i jak się tego używa. Na potwierdzenie efektów pozwoliłam sobie pokazać ostatnie pranie. :)

Po przetestowaniu większość osób, która otrzymała próbki miała takie same odczucia jak ja. Oczywiście jak najbardziej pozytywne. :)

A teraz podsumowując dzieląc na plusy i minusy przedstawię moje zdanie jak i zebrane opinie na temat perełek zapachowych Lenor Unstoppables.

Plusy:
- dają piękny, intensywny i długotrwały zapach naszym ubraniom, wystarczy środek piorący i perełki,
- łatwość w użyciu, wystarczy tylko wsypać do bębna pralki i dodać środek piorący,
- poręczne i wygodne opakowanie oraz możliwość poczucia zapachu bez otwierania go,
- można prać także ręczniki oraz odzież sportową, ponieważ perełki nie zawierają składników zmiękczających,
- w sprzedaży są trzy warianty zapachowe i każdy znajdzie swój ulubiony.

Minusy:
- producent pisze, że "perełki zapachowe Lenor Unstoppables zapewniają wszystkim rodzajom tkanin długotrwały zapach i świeżość, która trwa nawet do 12 tygodni w przypadku ubrań przechowywanych w szafie"- owszem tylko podejrzewam, że nie wszyscy posiadają aż taką obszerną garderobę, a ubrania mogą leżeć bez potrzeby ich zakładania,
- aby uzyskać zadowalający mnie efekt musiałam wsypać pełną nakrętkę, zatem opakowanie wystarczyło na ok. 10 prań,
- zdecydowanie odstraszająca jest cena- rekomendowana wynosi 25,99 zł, zaś w jednym z hipermarketów znalazłam nawet za 26,99zł.

Na koniec stwierdzam, że perełki zapachowe Lenor Unstoppables są rewelacyjnym produktem dla naszych ubrań, aby zachwycały nas codziennie niepowtarzalnym zapachem. Jednak dość wysoka cena w stosunku do ilości niestety może być luksusem w gospodarstwie nie jednego konsumenta.

piątek, 23 września 2016

czwartek, 22 września 2016

133. Kartki przez cały rok 2016- zabawa u Ani odsłona 9

Witajcie w ten zimny (brrr...) wrześniowy wieczór.

Moja spółdzielnia jeszcze nie rozpoczęła okresu grzewczego i takim oto sposobem mam od kilku dni w mieszkaniu 19 stopni gdzie na zewnątrz jest niewiele mniej. Siedzimy z mężem pod kocami i popijamy gorące herbatki z sokiem malinowym i miodem.

Jednak pomimo tego, że palce drętwieją z zimna udało mi się przygotować karteczki na zabawę do Ani.
We wrześniu pomimo tego, że nie było już taryfy ulgowej w postaci podania wcześniej wytycznych stosunkowo szybko uporałam się z hafcikami i wykonaniem prac.

W tym miesiącu Ania zaproponowała nam, aby na karteczce:
- Bożonarodzeniowej znalazł się jakiś rogaty: renifer, łoś lub jelonek,
- Wielkanocnej- zajączek/ króliczek z jajem, bądź zamiennie na dzień nauczyciela- książka,
- okolicznościowej znalazła się koronka w jakiejkolwiek postaci.

Ja pokusiłam się na propozycję Ani i moja karteczka Bożonarodzeniowa ma wspólny element z innymi hafciarkami. :)

Oto moje propozycje:









I wszystkie razem:



Oraz banerek do zabawy:




Ponadto kartkę okolicznościową zgłaszam na:
1. wyzwanie Papelii- FAN PAPELIA- WRZESIEŃ 2016





Do przygotowania pracy użyłam tekturki oraz stempel "Gałązki Cloe".



2.  wyzwanie w Kartkowym ABC- Wyzwanie #19 - S jak Stempel/Serwetka

U mnie zagościła serwetka i stemplowane listki.








Pozdrawiam Was cieplutko i do kolejnego napisania. :)
 


środa, 31 sierpnia 2016

132. Kartki na Boże Narodzenie 2016- zabawa całoroczna u Uli odsłona 8

Witajcie wieczorową porą.

Dzisiaj bez rozpisywania pragnę pokazać Wam kolejną karteczkę, którą przygotowałam na zabawę do Uli. W miesiącu sierpniu wytyczną stał się guzik. Niby taka prosta rzecz, a tyle różnych prac można z nim wykonać. Śliczności przygotowała sama organizatorka, która nie jednej z nas dała inspirację.



Na mojej karteczce zagościło kilka guziczków, które pełnią zadanie bombek. Hafcik przygotowany jakiś tydzień temu i dzisiaj na szybko sklejałam całość. Najnormalniej w świecie myślałam, że mam jeszcze jeden dzień. Średnio zadowolona jestem z efektu końcowego, bo jakoś tak skromnie, ale mam nadzieję, że Ula mi zaliczy.







Napis od jolagg.

Pa pa.

wtorek, 23 sierpnia 2016

131. Kartki przez cały rok 2016- zabawa u Ani odsłona 8

Witajcie.

Dzisiaj na szybciutko przed pracą przybywam z kolejną porcją karteczek na zabawę zorganizowaną przez Anię. Muszę Wam powiedzieć, że musiałam już zorganizować drugie pudełko po butach, bo tyle kartek narobiłam, że już mi się nie mieszczą. :)

W tym miesiącu Ania dała nam następujące wytyczne:
- Boże Narodzenie- świeczka,
- okolicznościowa- listek,
- Wielkanoc- żonkil lub ślubna- obrączki. U mnie tym razem padło na wielkanocną choć w końcu sama nie wiem czy wyhaftowałam żonkila czy narcyza. Bo w gazetce był napisany narcyz, a mi się wydaje, że narcyz jest biały. :) Może ktoś rozwieje moje wątpliwości, a Ania zaliczy zadanie.


 I nie przedłużając zaczynam prezentację:






I na koniec wszystkie razem:



Napisy od jolagg oraz od Wikuchy.

Trzymajcie się cieplutko. Papatki. :)

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

130. Małe co nieco dla dzieciaczków

Jakiś czas temu zostałam poproszona przez blogową koleżankę Magdę o wyhaftowanie kolejnego obrazka o tematyce dziecięcej. Wybór padł na Hello Kitty- baletnicę. Wzór niewielkich rozmiarów 66 x 88 xxx wyszywało się bardzo przyjemnie i stosunkowo szybko. I pierwszy raz chyba udało mi się skończyć pracę bez stresu i na czas. :)

Baletnica została oprawiona w białą ramkę i w takim stanie powędrowała do zamawiającej. :)




W ubiegłym roku powstały także takie maleństwa, których nie miałam jeszcze okazji prezentować. Dla przypomnienia dla dzieci Magdy stworzyłam taką parkę TU.








Dwa posty jednego dnia to u mnie czyste szaleństwo. Na dzisiaj to tyle. Idę dalej tworzyć. Tym razem na warsztat idą karteczki na zabawy do Uli i Ani. :)

Pa pa pa.

129. Hafciarski kalendarz od Igiełki- SAL u Kasi odsłona 9

Witajcie.

Jak to mówią- nie chwal dnia przed zachodem słońca tak i ja nieskromnie ostatnio siebie pochwaliłam, że więcej krzyżykuję i udzielam się w blogosferze, a od 6 sierpnia udało mi się zaledwie wykonać 2 hafciki na karteczki i dzisiaj jak się zebrałam kolejną kartę w naszym hafciarskim kalendarzu. Jesteśmy na etapie kolejnych parapetówek, które wiadomo nie sprzyjają robótkowaniu. :)

Dosłownie przed chwilą skończyłam wrześniową kartkę, na której widnieje zwój kanwy lub jakiegoś innego materiału, na którym można haftować. Osobiście ostatnio najczęściej wybieram kanwę 16 lub 18 ct. 20 ct jest dla mnie stanowczo za drobna i męczę się haftując na niej.





I wszystkie 3 kwartały razem.



Dziękuję za uwagę oraz za wszystkie komentarze, które u mnie pozostawiacie.
Witam również serdecznie: bestalencie blog, Adriannę Bartnik, Magdalenę Betlej oraz a- lenkę. Cieszę się, że mój blog spodobał się Wam i zechciałyście dołączyć do mojego grona obserwatorów. Jest mi niezmiernie miło. :)

sobota, 6 sierpnia 2016

128. Podarki dla małych sąsiadów

Witajcie.

Ależ ja się ostatnio rozpisałam, aż sama siebie nie poznaję. Dzisiaj na szybciutko wpadam, aby pokazać Wam małe podarunki jakie stworzyłam dla moich nowych małych sąsiadów.
Hafty powstały już w grudniu zeszłego roku, ale długo czekały na oprawę i wręczenie. Na domiar złego podczas przeprowadzki szkło w jednym obrazku rozbiło się w drobny mak i zanim zebrałam się i wyruszyłam do miasta po nową ramkę minęło dużo czasu.

Moje wypociny są już wręczone i mogą w końcu ujrzeć światło dzienne w blogosferze.

Ramki zakupione w sklepie stacjonarnym, a passe wycięte z grubego brystolu.








Pa pa.