Obserwatorzy

wtorek, 23 sierpnia 2016

131. Kartki przez cały rok 2016- zabawa u Ani odsłona 8

Witajcie.

Dzisiaj na szybciutko przed pracą przybywam z kolejną porcją karteczek na zabawę zorganizowaną przez Anię. Muszę Wam powiedzieć, że musiałam już zorganizować drugie pudełko po butach, bo tyle kartek narobiłam, że już mi się nie mieszczą. :)

W tym miesiącu Ania dała nam następujące wytyczne:
- Boże Narodzenie- świeczka,
- okolicznościowa- listek,
- Wielkanoc- żonkil lub ślubna- obrączki. U mnie tym razem padło na wielkanocną choć w końcu sama nie wiem czy wyhaftowałam żonkila czy narcyza. Bo w gazetce był napisany narcyz, a mi się wydaje, że narcyz jest biały. :) Może ktoś rozwieje moje wątpliwości, a Ania zaliczy zadanie.


 I nie przedłużając zaczynam prezentację:






I na koniec wszystkie razem:



Napisy od jolagg oraz od Wikuchy.

Trzymajcie się cieplutko. Papatki. :)

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

130. Małe co nieco dla dzieciaczków

Jakiś czas temu zostałam poproszona przez blogową koleżankę Magdę o wyhaftowanie kolejnego obrazka o tematyce dziecięcej. Wybór padł na Hello Kitty- baletnicę. Wzór niewielkich rozmiarów 66 x 88 xxx wyszywało się bardzo przyjemnie i stosunkowo szybko. I pierwszy raz chyba udało mi się skończyć pracę bez stresu i na czas. :)

Baletnica została oprawiona w białą ramkę i w takim stanie powędrowała do zamawiającej. :)




W ubiegłym roku powstały także takie maleństwa, których nie miałam jeszcze okazji prezentować. Dla przypomnienia dla dzieci Magdy stworzyłam taką parkę TU.








Dwa posty jednego dnia to u mnie czyste szaleństwo. Na dzisiaj to tyle. Idę dalej tworzyć. Tym razem na warsztat idą karteczki na zabawy do Uli i Ani. :)

Pa pa pa.

129. Hafciarski kalendarz od Igiełki- SAL u Kasi odsłona 9

Witajcie.

Jak to mówią- nie chwal dnia przed zachodem słońca tak i ja nieskromnie ostatnio siebie pochwaliłam, że więcej krzyżykuję i udzielam się w blogosferze, a od 6 sierpnia udało mi się zaledwie wykonać 2 hafciki na karteczki i dzisiaj jak się zebrałam kolejną kartę w naszym hafciarskim kalendarzu. Jesteśmy na etapie kolejnych parapetówek, które wiadomo nie sprzyjają robótkowaniu. :)

Dosłownie przed chwilą skończyłam wrześniową kartkę, na której widnieje zwój kanwy lub jakiegoś innego materiału, na którym można haftować. Osobiście ostatnio najczęściej wybieram kanwę 16 lub 18 ct. 20 ct jest dla mnie stanowczo za drobna i męczę się haftując na niej.





I wszystkie 3 kwartały razem.



Dziękuję za uwagę oraz za wszystkie komentarze, które u mnie pozostawiacie.
Witam również serdecznie: bestalencie blog, Adriannę Bartnik, Magdalenę Betlej oraz a- lenkę. Cieszę się, że mój blog spodobał się Wam i zechciałyście dołączyć do mojego grona obserwatorów. Jest mi niezmiernie miło. :)

sobota, 6 sierpnia 2016

128. Podarki dla małych sąsiadów

Witajcie.

Ależ ja się ostatnio rozpisałam, aż sama siebie nie poznaję. Dzisiaj na szybciutko wpadam, aby pokazać Wam małe podarunki jakie stworzyłam dla moich nowych małych sąsiadów.
Hafty powstały już w grudniu zeszłego roku, ale długo czekały na oprawę i wręczenie. Na domiar złego podczas przeprowadzki szkło w jednym obrazku rozbiło się w drobny mak i zanim zebrałam się i wyruszyłam do miasta po nową ramkę minęło dużo czasu.

Moje wypociny są już wręczone i mogą w końcu ujrzeć światło dzienne w blogosferze.

Ramki zakupione w sklepie stacjonarnym, a passe wycięte z grubego brystolu.








Pa pa.

czwartek, 4 sierpnia 2016

127. Energia Afryki- odsłona 1

Witam Was serdecznie.

U nas na wschodzie parno i duszno. Z jednej strony fajnie, że nie pada, ale na zewnątrz nie da się wytrzymać. Nawet na balkon wychodzę dopiero po 17 jak słoneczko chyli się ku horyzontowi.

Dzisiaj pragnę Wam pokazać jak idzie mi praca z obrazem, który haftuję dla męża. Pierwsze krzyżyki postawiłam 30 maja, ale niestety przez niemal 1,5 miesiąca nic się nie działo. Z początkiem sierpnia troszkę się ogarnęłam i troszkę podgoniłam. Jednokolorowe póki co tło po 9 rzędach zaczęło mnie nudzić i postanowiłam wyszyć część nóg i kolejny kolor w tle.

Przygotowania:






Stan obrazu na niedzielę ( 31.07.):




 Wtorek (2.08.):



Środa (3.08.):

 



Jednokolorowe tło jest strasznie nudzące, ale postanowiłam sobie, że przy każdym zabraniu się za pracę wyhaftuję chociaż kawałeczek, żeby nie skończyło się tak jak z nasturcjami, że tło leży i czeka na lepsze czasy.

Na koniec chciałabym Wam kogoś przedstawić. To jest Stefan- nasz nowy członek rodziny. Co prawda jego matką jest moja siostra, ale jest radością dla nas wszystkich.



 Stefan pozuje ze swoim bratem bliźniakiem :)




A tak Stefan potrafi spać. Myślałam, że pęknę ze śmiechu gdy najpierw zamknął jedno oko, później drugie i leżał tak blisko 10 minut. 




I to byłoby wszystko na dzisiaj. Biorę się dalej za Afrykankę. :)

środa, 3 sierpnia 2016

wtorek, 2 sierpnia 2016

125. Hafciarski kalendarz od Igiełki- SAL u Kasi odsłona 8

Witajcie.

Och jak ja się ostatnio rozpisałam, aż sama siebie nie poznaję. Wczoraj pościk, dzisiaj kolejny, a i w międzyczasie kilka krzyżyków postawiłam. :)

Dzisiaj przybywam do Was z kolejną kartą hafciarskiego kalendarza od Igiełki. Sierpniowy igielnik w kształcie kapelusza powstał bardzo szybko, bo w sumie przez niedzielne popołudnie. Grunt to się przysiąść i hafcik gotowy. :)

Zatem przystępuję do prezentacji:





Oraz wszystkie miesiące razem:



Tym razem znowu materiał nie wyprasowany ponieważ zdjęcia robione na szybko męża aparatem w telefonie. Ale dzisiaj już odebrałam swój z naprawy i postaram się nadrobić te wszystkie niewyraźne fotki, które ostatnio zamieszczałam.


Do następnego napisania. Pa pa.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

124. "Igłą Malowane" 3-4/2016- recenzja

Witam.

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam mój punkt widzenia na kolejny numer dwumiesięcznika "Igłą Malowane", który mam zaszczyt recenzować wraz z 14 innymi kobitkami. :)
Czasopismo dotarło do mnie tydzień temu, ale dopiero dzisiaj zebrałam się do napisania kilku słów.

Do gazetki redakcja tym razem dołączyła małe gratisy. Ja znalazłam u siebie arkusz powiększający, który już przygarnął mój mąż oraz pięknie ukwieconą reklamówkę. Niby taki drobiazg, ale potrafi mnie ucieszyć. :)





Przechodząc do gazetki muszę przyznać, że okładka sama w sobie może być, ale zmieniłabym układ obrazków. Papieża Franciszka ustawiłabym na miejscu sowy.



Spis treści przejrzysty, bez zbędnego tekstu. Tradycyjnie słowa od redakcji jak najbardziej na miejscu.


Przekładając kolejne karty znajdziemy trzeci obraz z serii "Kwiaty polne". Maki, chabry oraz rumianki jako tryptyk prezentują się wspaniale i coraz bardziej się do nich przekonuję. Chabry prędzej albo raczej później będę haftowała dla koleżanki, ale i może pokuszę się o nie dla siebie. :)




Następnie mamy kolejną propozycję wykorzystania motywu kwiatowego. Tym razem poduszka ze słonecznikami.


o

Kolejne kwiaty w nieco innej scenerii. Róże na tym obrazie można wykonać także haftem wstążeczkowym, który nada mu efekt przestrzenny.



Poniżej czytelny kurs na wykonanie bukietu róż wstążeczkami.










Następnie znajdziemy moim skromnym zdaniem ponurą sowę, która troszkę przytłumiła okładkę. Haft okazały, ale...



... zdecydowanie wolę promienną twarz papieża Franciszka. Jest to kolejna praca, która trafia na moją hafciarską listę, którą mam nadzieję kiedyś uda się zrealizować. :)



Dalej znajdziemy haftowane koronki. Zaprezentowane poduszki bądź obrazy z użyciem tych haftów są idealnym rozwiązaniem na oryginalną ozdobę wnętrz.



Haftowane metryczki w dwóch wersjach kolorystycznych...



 

... oraz małe wzorki do kuchni i dla dzieci kończą naszą wędrówkę po najnowszym numerze "Igłą Malowane", który jest dostępny w sprzedaży od 21 lipca.


Osobiście zabrakło mi galerii prac naszych koleżanek rękodzielniczek.


Dziękuję redakcji za możliwość zrecenzowania kolejnej gazetki i mam nadzieję, że nasza współpraca na tym się nie skończy.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie.