Obserwatorzy

poniedziałek, 27 lutego 2017

173. Kartki przez cały rok 2017- zabawa u Ani odsłona 2

Witajcie.

Dzisiaj na szybciutko nadrabiam zaległości i chcę pokazać Wam jakie karteczki poczyniłam na zabawę do Ani. Nie spodziewałam się, że tak szybko mi pójdzie i tak się zastanawiam, po co ja tyle czasu z nimi zwlekałam. :) A i nieskromnie mówiąc zadowolona jestem z efektu końcowego.

Według zasad w 2017 roku co miesiąc tematy wymyślają nam inne projektantki. W lutym wytyczne przygotowała Małgosia z bloga http://www.pasjonatymalgorzaty.pl/ i wymyśła:
- na Boże Narodzenie- białą śnieżynkę,
- na okolicznościowej- serduszka,
- na Wielkanocnej- zając z kurczakiem
- i druga Wielkanocna zamienna z Bożym Narodzeniem- zając z jajem.
I tutaj kieruję pytanie do Ani i Małgosi- a zając w jaju może być?

Tym razem zrobiłam 4 karteczki według powyższych tematów. Sama siebie nie poznaję. :)

Już nie przedłużając zapraszam do oglądania.










Napisy na karteczkach tradycyjnie pochodzą od jolagg oraz od Wikuchy.


Banerek do zabawy:



I jak? Mogą być?



Ponadto kartkę bożonarodzeniową zgłaszam na wyzwanie Papelii- FAN PAPELIA- LUTY 2017

 Do przygotowania pracy użyłam tekturki choinki.



Dziękuję za uwagę i do kolejnego spotkania. Pa pa pa.

niedziela, 26 lutego 2017

172. Kartki na Boże Narodzenie 2017- zabawa u Uli odsłona 2

Witajcie Moi Drodzy.

Jeżeli ktoś z Was pomyślał, że ogłosiłam strajk na haftowanie i zdezerterowałam to uspokajam, że nic takiego nie miało miejsca. Postało kilka hafcików- mniejszych i większych, nadal pracuję nad Energią Afryki, ale jakoś nie miałam czasu ani zapału, aby to wszystko jakoś zebrać w całość i pokazywać.

Już od jakiegoś tygodnia zdaję sobie sprawę, że luty niedługo się skończy, a ja nic nie przygotowałam na zabawy do Uli i Ani. Tzn. pracę wykonałam w 50 % (hafciki gotowe leżą już od jakiegoś czasu, a niektóre nawet dłużej) tylko jakoś nie miałam weny do jej dokończenia.

Ale w końcu dzisiaj zakasałam rękawy i wzięłam się ostro do pracy. Na pierwszy ogień poszła kartka na zabawę do Uleńki. Miałam haftować piernikowego stworka, ale w porę przypomniałam sobie, że przecież mam jeszcze niewykorzystany hafcik z zabawy Super dziewczyny wyszywają muffiny organizowanej przez Sylwię przeszło 2 lata temu. Przymierzałam, przekładałam, podklejałam, odrywałam i znowu przyklejałam i powstała taka oto kompozycja. A najlepsze jest to, ze zajęła mi zaledwie pół godziny. :) Zapraszam do oglądania:







I banerek do zabawy:


Mam nadzieję, że przypadła Wam do gustu, a Ula nie odejmie punktów za zwłokę i zaliczy zadanie. Miało być z tym moim kartkowaniem lepiej, a już w lutym zaczynam się ociągać. :) Ja nie wiem co się ze mną dzieje. Już niech albo ta zima sobie pójdzie, albo wiosna przyjdzie, bo w takich warunkach nie da się funkcjonować. Masakra jakaś. Czy na Was także to przedwiośnie tak destrukcyjnie działa? Bo może ja tylko takim szczególnym przypadkiem jestem i szukam sobie usprawiedliwienia na brak systematyczności. :)

A tymczasem zabieram się za oprawę hafcików przygotowanych na kartkowanie do Ani. Mam nadzieję, ze pójdzie mi tak samo sprawnie jak w przypadku powyższej pracy. :)



Na zakończenie pragnę podziękować za wszystkie miłe słowa skierowane pod adresem moich prac. Jest mi niezmiernie miło, że uzyskały Wasze uznanie. :)

Ponadto witam nowe osoby w gronie moich obserwatorów: Agulkę, Barbarę Niezgodę, Karolinę S, Magdalenę Sender, Cytrulinę oraz Kicikicitatę. Dziewczyny dziękuję, że zechciałyście dołączyć do mojego blogowego świata. Rozgośćcie się proszę.


I przypominam o trwającym na moim blogu Urodzinowym candy. :)



No to teraz już się żegnam i do kolejnego poczytania niebawem. :) Pa pa pa.

wtorek, 7 lutego 2017

171. Candy w Krzyżykowym Szaleństwie

Kasia przywołuje wiosnę. Kto jest za?

Szczegóły TU.





 A oto moje odpowiedzi:

Ostatnio najczęściej na 16 lub 18, ale zdarza mi się także haftować na 14.  20 ct zdecydowanie jest nie dla mnie.

Najczęściej wyszywam Ariadną, ale DMC także nie gardzę.

Oprócz haftu krzyżykowego zdarza mi się robić różne twory,ale nie mają one chyba żadnej nazwy. Może oprócz karczochowych bombek i scrapowych karteczek.

poniedziałek, 6 lutego 2017

170. Candy w Magicznej Kartce

Magiczna Kartka sypie nowościami. 

Do zgarnięcia przepiękne papierki. 

Szczegóły TU.


Może los się do mnie uśmiechnie. :)

poniedziałek, 30 stycznia 2017

169. Czas rozpocząć świętowanie

Witajcie!

Na wstępie pragnę podziękować za Waszą obecność i wszystkie przemiłe słowa pozostawiane pod moimi pracami. :) W przeciągu ostatniego roku różnie bywało. Miałam chwile zwątpienia, momentami mało tworzyłam, ale pod koniec roku ogarnęłam się w wróciłam.

A w ramach podziękowań chcę Was zaprosić na świętowanie drugich urodzin mojego bloga. Z tej okazji zapraszam na candy.





Zasady:
* do udziału w zabawie zapraszam osoby aktywnie prowadzące bloga (min. 3 posty miesięcznie),
* proszę o komentarz pod tym postem wyrażający chęć udziału w rozdaniu oraz link do Waszego bloga,
* proszę o umieszczenie powyższego banerka na pasku bocznym swojego bloga wraz z linkiem kierującym do tego posta,
* zapisy trwają od dzisiaj od 11 marca 2017 roku do godz. 23:59,
* zwycięzca zostanie ogłoszony w terminie 13- 19 marca,
* wysyłka tylko na terenie Polski (jeżeli masz rodzinę lub przyjaciół w kraju to możesz podać ich adres).

A co do wygrania?

Nagrodą będzie niespodzianka, ponieważ na swojej drodze spotkałam osoby zajmujące się różnymi formami rękodzieła. Z tego względu chciałabym, aby prezent odpowiadał zainteresowaniom zwycięzcy. :)


To jak? Znajdą się chętni na candy w Krzyżykowych Perypetiach?


niedziela, 29 stycznia 2017

168. Energia Afryki- odsłona 2

Witajcie!

W to zimowe niedzielne przedpołudnie zapraszam Was na kolejną (hmm... dopiero drugą, a niedługo minie rok jak się do niej przysiadłam) odsłonę Afrykanki, którą zamówił sobie mój mąż. Przed świętami zaszantażował mnie, że jeżeli się nią nie zajmę to na mojej ścianie zawisną wszystkie inne rzeczy, a nie moje hafty. No i co ja miałam począć? Postanowiłam sobie i dałam mężulkowi słowo, że do końca 2017 haftowanie zostanie zakończone. Ba, nawet zaniosę do oprawcy tą jak i inne prace.

Od ostatniej prezentacji w sierpniu (TU) coś tam dłubałam, ale nie były to jakieś spektakularne postępy, aby było się czym chwalić. We wtorek dopiero dało mi się zakończyć pierwszą stronę. Ech, jeszcze trzy przede mną, ale teraz zacznie się przyjemna kolorowa sukienka. Zawsze jakaś odskocznia. :) Nie przedłużając już zapraszam do oglądania.

Na takim etapie pozostawiłam pracę w sierpniu:



A tak wygląda teraz:








Trzymajcie za mnie kciuki, aby zapał mnie szybko nie opuścił. :)



Na koniec chcę Wam jeszcze polecić kolejną pozycję autorstwa Agnieszki Lingas- Łoniewskiej "Zakład o miłość", którą pochłonęłam w mgnieniu oka. Dosłownie 3 godziny bez przerwy i po książce. :) Aż sama zaczynam siebie nie poznawać. Po trosze wyzwanie czytelnicze podjęte u Ani tak na mnie działa, ale sposób w jaki pisze Pani Agnieszka jest rewelacyjny. Serdecznie zachęcam. :)



Dziękuję za uwagę i do kolejnego spotkania. Papatki. :)

środa, 25 stycznia 2017

167. Kartki przez cały rok 2017- zabawa u Ani odsłona 1 i czytadła

Witajcie dobre duszyczki. :)

Dzisiaj przyszła pora na pora na prezentację kolejnych przygotowanych przeze mnie karteczek. Tym razem na zabawę u Ani. Organizatorka w drugiej edycji postanowiła zmienić trochę zasady i co miesiąc robimy karteczki według wytycznych innych projektantek. Rozpiska prezentuje się następująco:




W miesiącu styczniu projektowała dla nas sama Ania



i wymyśliła zabawę w BINGO:



Naszym zadaniem było wykonanie min. 3 kartek w wybranych przez nas kombinacjach:
- wielkanocną,
- okolicznościową
- bożonarodzeniową zamienną na drugą wielkanocną.

Oto moje wytwory wyobraźni:




zielony- koło/owal- ramka (haftowana) 
lub 
kwiat/roślina- napis- ramka
lub
nitka/sznurek- napis- koło/owal




kwiat/roślina- napis- ramka 
lub 
zielony- napis- czerwony
lub
zielony- koło/owal- ramka




kwiat/roślina- napis- ramka
lub
kwiat/roślina- nitka/sznurek- czerwony


I na koniec jakiś tam kolaż, nad którym zdecydowanie muszę popracować:



Na koniec pragnę Wam jeszcze zaprezentować i jednocześnie polecić książki, które przeczytałam w styczniu. Aż sama się sobie dziwię, że udało mi się pogodzić czytanie z haftowaniem. :)


1. Agnieszka Lingas- Łoniewska "Szukaj mnie wśród lawendy"  Zuzanna- tom I


2. Lidia Witek "Wybór Marty"



 3. Agnieszka Lingas- Łoniewska "Bez przebaczenia" (powieść o pięknej miłości, która skutkowała nieprzespaną nocą i zużyciem paczki chusteczek)





I na pewno na tym nie zakończę styczniowego czytania. :)

Do zobaczenia. Pa pa pa...


wtorek, 24 stycznia 2017

166. Kartki na Boże Narodzenie 2017- zabawa u Uli odsłona 1

Hej.

Na wstępie pragnę podziękować za akceptację misia z poprzedniego posta. Już niebawem na kanwę wskoczy kolejny jednak w trochę innej odsłonie, ale także finalnie przybierze formę metryczki.

Dzisiaj przychodzę do Was z karteczką na zabawę do Uli, z którą bawimy się w drugiej edycji. Wszystkie inne zabawy postanowiłam sobie odpuścić, ale robienia karteczek jakoś nie potrafiłam. Choć w poprzednim roku bywało różnie, często na ostatnią chwilę, ale w miarę się wyrabiałam. Nie przedłużając już przechodzę do prezentacji.

Na styczeń Uleńka zaproponowała nam jemiołę, której jeszcze nie było. Początkowo miała być karteczka z haftem, ale znalazłam fajną grafikę w moich zasobach i postanowiłam ją wykorzystać. Hafcik użyję do innego projektu. Kartka minimalistyczna, ale nieskromnie mówiąc podoba mi się.

Oto ona:





I na koniec banerek do zabawy:







Dziękuję za uwagę i do kolejnego poczytania. :)

poniedziałek, 23 stycznia 2017

165. Miś Fizzy Moon- zabawa u Ani odsłona 1

Witam Was bardzo serdecznie.

W zeszłym roku przysięgałam sobie, że nie zapiszę się do żadnej zabawy (oprócz karteczkowych u Ani i Uli) i będę kończyła moje pozaczynane projekty, abym mogła je w końcu oprawić i zawiesić. Niestety na przysięgach się skończyło i uległam. A to wszytko za sprawą Ani, która ogłosiła zabawę "Rok z misiem Fizzy Moon" akurat w trakcie jak wybrałam schemat na metryczkę i był to właśnie ten słodki misiek. Po namowach Ani i moim namyśle postanowiłam się przyłączyć. Z grubsza wyjaśniając zasady mamy za zadanie wyszywać jednego misia na 2 miesiące, co daje 6 haftów w przeciągu roku. W kwestii schematów, materiałów i zastosowania- dowolność. :)

Mój wybór padł na tego misia, który wskoczył na metryczkę dla małej Asi Alicji, u której w odwiedzinach byliśmy w sobotę.

Wyszywało się szybko i przyjemnie. Mniej przyjemniej zrobiło się natomiast w sobotę kiedy na ostatnią chwilę w trakcie oprawy pękła mi ramka. Dosłownie rozsypała się na pół kilka minut po 14 gdzie wszystkie sklepy były już pozamykane. Żadne klejenie nie pomogło, wyglądało to tragicznie. Moja wściekłość osiągnęła najwyższy poziom. Jedyną nadzieją był market budowlany, gdzie były ramki, ale nigdy w takich rozmiarach, które były mi potrzebne. Postanowiliśmy zaryzykować i pojechaliśmy. I tak jak przypuszczałam- odpowiedniej wielkością nie było także padło na inną. I tak oto miś został ubrany w mniejszą, ale za to całą ramkę. :)

A tak prezentuje się nowy przyjaciel Asi:



Pierwotna oprawa:









Ostateczna oprawa:











Kolejny hafcik będzie także metryczką- tym razem dla małej Jagody. :)

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie pozostawione miłe słowa pod moimi postami. :)