Witajcie bardzo wieczorową porą.
Przeglądając Wasze blogi trafiłam ponownie do Ady i postanowiłam w końcu popełnić swoje wyznanie. Obiecałam to Adzie już dawno i właśnie jestem. :)
1. Imię albo pseudonim. (wiek i zawód - opcjonalnie)
Anna- 30 lat. I ekonomista i pedagog, ale w żadnym z tych zawodów nie pracuję. :)
2. Kto i kiedy nauczył cię haftować?
Pamiętam, że moja babcia haftowała różne bieżniki, obrusy i serwety haftem płaskim, ale wtedy mnie to jeszcze tak nie pociągało. Pierwsze próby miały miejsce w okolicach 5 klasy szkoły podstawowej. Później była długa przerwa, a od ok. 5 lat xxx zajmują moją każdą wolną chwilę.
3.Pamiętasz swoją pierwszą pracę?
Pierwszą haftowaną pracą był kotek wykonany gobelinem na zajęciach z techniki, ale gdzieś mi sie zapodział. Te prace także pochodzą z tamtych czasów.
4.Ile poświęcasz czasu na haftowanie?
Staram się poświęcać każdą wolną chwilę, jednak domowe obowiązki i praca zawodowa nie pozwalają na tyle ile bym chciała. Dodatkowo jestem takim typem, że nie lubię robić czegoś "z dolotu". Jak zasiadam do xxx to co najmniej na 2 godziny bez przerwy. Stąd tak mało prac wyszło spod mojej igły.
5.Ulubiona kanwa, materiał do wyszywania.
Kiedyś haftowałam tylko na 14 ct zakupionej w lokalnej pasmanterii. Obecnie najprzyjemniej wyszywa mi się na 16 lub 18 ct. Kusi mnie len, ale do niego chyba muszę jeszcze dojrzeć. :)
6.Twoja lubiona marka muliny.
Zaczynałam swoją przygodę z haftami używając rodzimej Ariadny (obecnie posiadam jej najwięcej), ale nie gardzę DMC czy Anchorem. Z Madeirą nie miałam jeszcze do czynienia.
7.Tamborek, krosno czy może miętosisz w ręku?
Miętoszę w ręku. :)
8.Masz jakieś "hafciarskie przyzwyczajenia"?
Nie wiem czy to przyzwyczajenia, ale zaczynam haftować większe prace od lewego dolnego rogu i nie mogę oduczyć się rysowania kresek ołówkiem, który nie raz mnie zawiódł.
9.Kratki czy bez?
Jak wyżej, ale z reguły przy większych pracach.
10.Wyszywasz kilka prac jednocześnie?
Zważywszy na fakt, że biorę udział w kilku zabawach w łapkach miętoszę co raz inną pracę. Obawiam się, że jedną szybko bym się znudziła.
11.Masz swoją ulubioną tematykę wzorów?
Nie mam ulubionej tematyki. Wyszywam lub marzę o wyszyciu tego co jest miłe memu oku. :)
12.Inne talenty krawieckie?
Raczej brak. Z maszyną jakoś się nie zaprzyjaźniłam pomimo kilku prób (zawsze łamią mi się igły i plącze nitka).
13.Skąd czerpiesz inspiracje?
Inspiracje czerpię przede wszystkim z internetu, Waszych blogów oraz pracy o tematyce rękodzielniczej.
14.Co Ci daje haft?
Przy hafcie się wyciszam, uspokajam (do czasu gdy ktoś mi nie przeszkadza) i cieszę, że czasami udaje mi się stworzyć coś ładnego. :)
15. Jak przechowujesz akcesoria do haftu?
Mulinki mam ponawijane na bobinki i trzymam je uporządkowane w pudełku i wraz z innymi akcesoriami i aktualnymi pracami wędrują razem ze mną. :)
16.Największe osiągniecie w xxx?
Nie mam wielu prac w swoim dorobku, ale zważywszy na fakt, że nie lubię haftować dużych obrazów najbardziej dumna jestem właśnie z nich.
17. Zdarza Ci się mieć UFO-ki?
Oczywiście. Nasturcje czekają na tło, a gobelinowe konie już chyba z 7 lat nie mogą doczekać się ukończenia. Więcej UFO-ków nie pamietam. :)
Dziękuję za uwagę i mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. :)
Obserwatorzy
czwartek, 7 lipca 2016
poniedziałek, 4 lipca 2016
120. Hafciarski kalendarz od Igiełki- SAL u Kasi odsłona 7
Witajcie.
Przez wczorajszy nieco chłodniejszy dzień udało mi się wyhaftować kolejną kartkę w kalendarza zaprojektowanego przez Monikę- Igiełkę. W lipcu miałyśmy za zadanie wyszyć zestaw mulin- chyba najważniejszy atrybut hafciarki. Bez nich żadna praca nie powstałaby. To właśnie one tak jak farby u malarza malują nasze kanwy tworząc cudeńka. :)
Oto moje kolorowe niteczki:
I tradycyjnie na koniec wszystkie razem:
Na koniec pochwalę się Wam jakie cudeńko otrzymałam na nowe mieszkanie od mojej blogowej koleżanki Magdy, która tworzy piękności z papieru. Oprócz tego dołączyła mnóstwo przydasi, które niebawem postaram się wykorzystać w moich pracach. :)
Dziękuję serdecznie za wszystkie pozostawione komentarze pod moimi pracami. Aż serducho się raduje gdy je czytam. :)
Pozdrawiam cieplutko i do zobaczenia. :)
Przez wczorajszy nieco chłodniejszy dzień udało mi się wyhaftować kolejną kartkę w kalendarza zaprojektowanego przez Monikę- Igiełkę. W lipcu miałyśmy za zadanie wyszyć zestaw mulin- chyba najważniejszy atrybut hafciarki. Bez nich żadna praca nie powstałaby. To właśnie one tak jak farby u malarza malują nasze kanwy tworząc cudeńka. :)
Oto moje kolorowe niteczki:
I tradycyjnie na koniec wszystkie razem:
Na koniec pochwalę się Wam jakie cudeńko otrzymałam na nowe mieszkanie od mojej blogowej koleżanki Magdy, która tworzy piękności z papieru. Oprócz tego dołączyła mnóstwo przydasi, które niebawem postaram się wykorzystać w moich pracach. :)
Dziękuję serdecznie za wszystkie pozostawione komentarze pod moimi pracami. Aż serducho się raduje gdy je czytam. :)
Pozdrawiam cieplutko i do zobaczenia. :)
czwartek, 30 czerwca 2016
119. Kartki przez cały rok 2016- zabawa u Ani odsłona 6
I jestem ponownie. Teraz na szybciutko prezentacja karteczek przygotowanych na zabawę do Ani.
W miesiącu czerwcu mieliśmy za zadanie zrobić 3 karteczki:
- okolicznościową z motylkiem,
- bożonarodzeniową z ostrokrzewem
- oraz do wyboru: wielkanocną z koszyczkiem lub dla nauczyciela z sową (u mnie padło na sowę, którą dosłownie przed chwilą skończyłam haftować).
Oto nie przedłużając już pragnę Wam pokazać moje wypociny:
I jeszcze wszystkie razem:
Do wykonania karteczek użyłam napisów od jolagg.
A na koniec banerek:
Zmykam nakarmić żabkę.
Dobranoc!!!
W miesiącu czerwcu mieliśmy za zadanie zrobić 3 karteczki:
- okolicznościową z motylkiem,
- bożonarodzeniową z ostrokrzewem
- oraz do wyboru: wielkanocną z koszyczkiem lub dla nauczyciela z sową (u mnie padło na sowę, którą dosłownie przed chwilą skończyłam haftować).
Oto nie przedłużając już pragnę Wam pokazać moje wypociny:
I jeszcze wszystkie razem:
Do wykonania karteczek użyłam napisów od jolagg.
A na koniec banerek:
Zmykam nakarmić żabkę.
Dobranoc!!!
118. Kartki na Boże Narodzenie 2016- zabawa całoroczna u Uli odsłona 6
Witajcie moi drodzy!
Tak wiem obiecywałam poprawę, ale niestety siła wyższa znowu przeszkodziła mi w aktywnym uczestniczeniu w blogosferze oraz po trosze w xxx. Dużo w tym miesiącu nie podziałałam. Jedynie udało mi się poczynić kilka hafcików na kartki i zaczęłam Afrykankę (niestety mam tylko 7 rzędów i to jednym kolorem także nie ma się czym chwalić).
Nie przedłużając pragnę zaprezentować kolejną karteczką w zabawie zorganizowanej przez Ulę. Tematem przewodnim miała być gwiazdeczka. Co prawda u mnie nie stanowi ona pierwszego planu, ale gwiazdkowe elementy pojawiły się- śnieżynka prawie jak gwiazdka, w bombce także są gwiazdeczki i w napisie pojawiła się także taka malutka. :)
Oto ona:
Dziękuję za uwagę i zapraszam wieczorem na prezentację karteczek przygotowanych na zabawę do Ani. :) (niestety walczę jeszcze z sową :))
Do zobaczenia. :)
Tak wiem obiecywałam poprawę, ale niestety siła wyższa znowu przeszkodziła mi w aktywnym uczestniczeniu w blogosferze oraz po trosze w xxx. Dużo w tym miesiącu nie podziałałam. Jedynie udało mi się poczynić kilka hafcików na kartki i zaczęłam Afrykankę (niestety mam tylko 7 rzędów i to jednym kolorem także nie ma się czym chwalić).
Nie przedłużając pragnę zaprezentować kolejną karteczką w zabawie zorganizowanej przez Ulę. Tematem przewodnim miała być gwiazdeczka. Co prawda u mnie nie stanowi ona pierwszego planu, ale gwiazdkowe elementy pojawiły się- śnieżynka prawie jak gwiazdka, w bombce także są gwiazdeczki i w napisie pojawiła się także taka malutka. :)
Oto ona:
Dodatkowo udało mi się zrobić jeszcze jedną zaległa karteczkę z kwietnia, gdzie miała znaleźć się gałązka choinki.
W obu pracach wykorzystałam napisy od jolagg.
Do zobaczenia. :)
piątek, 3 czerwca 2016
117. Hafciarski kalendarz od Igiełki- SAL u Kasi odsłona 6
Witam Was bardzo serdecznie.
Piękna pogoda wokół zabiera czas na krzyżyki, ale jakoś udało mi się ukończyć kolejny hafcik w hafciarskim kalendarzu od Moniki- Igiełki. Zdaje mi się, że niedawno publikowałam majowy igielnik, a tu już na kanwę wskoczyły czerwcowe nożyczki- kolejny niezbędny atrybut hafciarki. :)
Moja czerwcowa kartka w kalendarzu prezentuje się tak:
I całe półrocze:
A na koniec pragnę Wam pokazać jaki cudowny bukiet cieszy moje oczy od kilku dni.
Takie piękne maczki i chabry rosną po drugiej stronie ulicy przy której mieszkam. Mam nadzieję, że nie powstanie tam kolejne osiedle i jak najdłużej będę mogła cieszyć się łanami tych kwiatów. :)
Pa pa pa...
Piękna pogoda wokół zabiera czas na krzyżyki, ale jakoś udało mi się ukończyć kolejny hafcik w hafciarskim kalendarzu od Moniki- Igiełki. Zdaje mi się, że niedawno publikowałam majowy igielnik, a tu już na kanwę wskoczyły czerwcowe nożyczki- kolejny niezbędny atrybut hafciarki. :)
Moja czerwcowa kartka w kalendarzu prezentuje się tak:
I całe półrocze:
A na koniec pragnę Wam pokazać jaki cudowny bukiet cieszy moje oczy od kilku dni.
Takie piękne maczki i chabry rosną po drugiej stronie ulicy przy której mieszkam. Mam nadzieję, że nie powstanie tam kolejne osiedle i jak najdłużej będę mogła cieszyć się łanami tych kwiatów. :)
Pa pa pa...
środa, 1 czerwca 2016
poniedziałek, 30 maja 2016
115. Kartki przez cały rok 2016- zabawa u Ani odsłona 5
Wczoraj już jak wybyłam po południu z domu to wróciłam niemal wieczorem i nie miałam siły na zasiadanie do komputera. Dlatego dzisiaj przychodzę z kolejnymi karteczkami jakie poczyniłam.
Teraz przyszła kolej na te przygotowane na zabawę u Ani, gdzie przygotowujemy minimum 3 karteczki na różne uroczystości.
W maju miałyśmy przygotować prace nawiązujące kolorystycznie do naszych barw narodowych.
Mam nadzieję, że moja interpretacja tematu zostanie zaliczona. :)
I taki mały kolaż w moim wykonaniu, ponieważ ni jak nie wychodzi mi tak jak być powinno. Raz mi się udało zrobić i nie pamiętam co po kolei szło. Karteczki nadal nie wszystkie posiadają napisy, ponieważ co jestem u siostry zapominam wydrukować. :)
Na koniec jeszcze pochwalę się czym teraz będę zajmowała się od dnia dzisiejszego. Długo ten hafcik czekał na rozpoczęcie, ale w końcu się doczeka. :)
Pozdrawiam. :)
niedziela, 29 maja 2016
114. Kartki na Boże Narodzenie 2016- zabawa całoroczna u Uli odsłona 5
Witam Was w to ciepłe i słoneczne niedzielne przedpołudnie, które jest w końcu całe dla mnie. Mąż w pracy a ja mogłam w końcu przystąpić do jakiegoś tworzenia. :)
Miał być wielki powrót do xxx, a tu klops i powstały tylko hafciki na zabawy karteczkowe, ponieważ nie mogę sobie pozwolić, aby nawalić w kolejnym miesiącu. Tak naprawdę nie mam jeszcze takiego swojego miejsca do robótek, a i cały czas jest coś innego do zrobienia. Wtedy albo padam już na twarz, albo po prostu nie chce się tego wszystkiego wyjmować, żeby zaraz chować.
Jak już wspominałam dzisiaj mam dzień dla siebie i udało mi się póki co skleić jedną karteczkę. Jako pierwsza powstała karteczka z gnomem albo elfem (nigdy nie wiedziałam który to który) na zabawę u Uli K. U mnie zagościł łyżwiarz oczywiście z czapką na głowie. :)
Miał być wielki powrót do xxx, a tu klops i powstały tylko hafciki na zabawy karteczkowe, ponieważ nie mogę sobie pozwolić, aby nawalić w kolejnym miesiącu. Tak naprawdę nie mam jeszcze takiego swojego miejsca do robótek, a i cały czas jest coś innego do zrobienia. Wtedy albo padam już na twarz, albo po prostu nie chce się tego wszystkiego wyjmować, żeby zaraz chować.
Jak już wspominałam dzisiaj mam dzień dla siebie i udało mi się póki co skleić jedną karteczkę. Jako pierwsza powstała karteczka z gnomem albo elfem (nigdy nie wiedziałam który to który) na zabawę u Uli K. U mnie zagościł łyżwiarz oczywiście z czapką na głowie. :)
I banerek do zabawy:
Zmykam robić kolejne karteczki tym razem na zabawę u Ani. Może wieczorem jeszcze do Was wrócę. :)
poniedziałek, 9 maja 2016
113. Hafciarski kalendarz od Igiełki- SAL u Kasi odsłona 5
Witajcie moi drodzy!
Słoneczko za oknem napawa optymistycznie od działania, ale niestety z organizmu dopiero uchodzi całe to zmęczenie. Jednak jestem na dobrej drodze. Tylko męża do pracy odprawić, cała chata dla mnie i nic tylko krzyżyki. Muszę troszkę podgonić karteczki i będę mogła w końcu zabrać się za planowaną Afrykankę.:)
Ale dzisiaj przybywam do Was z kolejnym miesiącem z hafciarskiego kalendarza zaprojektowanego przez Monikę- Igiełkę. W imieniu autorki zapraszam do jej Sklepu dla pasjonatów, gdzie sama niebawem troszkę poszperam. :)
Oto mój majowy igielnik:
I wszystkie razem:
Pozdrawiam Was cieplutko i do kolejnego poczytania. :)
Słoneczko za oknem napawa optymistycznie od działania, ale niestety z organizmu dopiero uchodzi całe to zmęczenie. Jednak jestem na dobrej drodze. Tylko męża do pracy odprawić, cała chata dla mnie i nic tylko krzyżyki. Muszę troszkę podgonić karteczki i będę mogła w końcu zabrać się za planowaną Afrykankę.:)
Ale dzisiaj przybywam do Was z kolejnym miesiącem z hafciarskiego kalendarza zaprojektowanego przez Monikę- Igiełkę. W imieniu autorki zapraszam do jej Sklepu dla pasjonatów, gdzie sama niebawem troszkę poszperam. :)
Oto mój majowy igielnik:
I wszystkie razem:
Pozdrawiam Was cieplutko i do kolejnego poczytania. :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Witam serdecznie w moich skromnych progach: Dendrobium, Elżbietę Jon, Paulinę Marczyk- Nowak, Iwonkę W oraz Aleksandrę Rutecką. Rozgośćcie się proszę. :)
środa, 4 maja 2016
112. Zawieszki- serduszka ciąg dalszy
Witajcie.
To mój pierwszy robótkowy post po tak długiej przerwie. Wczoraj bardzo późno skończyłam robić taki małe pamiątki dla moich sąsiadek, o których wspominałam TU. Ale oczywiście nie było warunków ani czasu na fotki i miałam je zrobić dzisiaj przed pojechaniem do owych pań. :) Oczywiście po pracy wszystko na szybko i gapa zapomniałam. Jedno serduszko z tulipanami poszło w świat bez zdjęcia. Maki i róże się zachowały ponieważ nie wszystkich zastałam w domu i wręczone będą później.
Dzisiaj już zakończyłam definitywnie przygodę z wynajmowanym mieszkaniem. Oddałam klucze, otrzymałam wręczoną na początku kaucję i jedziemy na zakupy. Stół i krzesła do kuchni pilnie potrzebne. :)
A tymczasem zabieram się za kalendarz od Igiełki, bo terminy gonią i znowu mogę nie zdążyć.
Pozdrawiam.
Papatki. :)
To mój pierwszy robótkowy post po tak długiej przerwie. Wczoraj bardzo późno skończyłam robić taki małe pamiątki dla moich sąsiadek, o których wspominałam TU. Ale oczywiście nie było warunków ani czasu na fotki i miałam je zrobić dzisiaj przed pojechaniem do owych pań. :) Oczywiście po pracy wszystko na szybko i gapa zapomniałam. Jedno serduszko z tulipanami poszło w świat bez zdjęcia. Maki i róże się zachowały ponieważ nie wszystkich zastałam w domu i wręczone będą później.
Dzisiaj już zakończyłam definitywnie przygodę z wynajmowanym mieszkaniem. Oddałam klucze, otrzymałam wręczoną na początku kaucję i jedziemy na zakupy. Stół i krzesła do kuchni pilnie potrzebne. :)
A tymczasem zabieram się za kalendarz od Igiełki, bo terminy gonią i znowu mogę nie zdążyć.
Pozdrawiam.
Papatki. :)
niedziela, 1 maja 2016
111. :)
Witajcie.
Melduję, że jestem. Szał wykańczania mieszkania i przeprowadzki za mną. Nie obyło się bez nerwów, przekleństw oraz łez, ale już dwie nocki na swoim za mną. Niestety jeszcze większość rzeczy w pudłach, ale dokopałam się do moich mulinek i kilka krzyżyków dzisiaj poczyniłam. :)
Zapewne nie nadrobię wszystkich zaległości w blogosferze, ale chociaż się postaram. :)
Do poczytania niebawem. :)
Pozdrawiam Was cieplutko.
Melduję, że jestem. Szał wykańczania mieszkania i przeprowadzki za mną. Nie obyło się bez nerwów, przekleństw oraz łez, ale już dwie nocki na swoim za mną. Niestety jeszcze większość rzeczy w pudłach, ale dokopałam się do moich mulinek i kilka krzyżyków dzisiaj poczyniłam. :)
Zapewne nie nadrobię wszystkich zaległości w blogosferze, ale chociaż się postaram. :)
Do poczytania niebawem. :)
Pozdrawiam Was cieplutko.
poniedziałek, 4 kwietnia 2016
110. Hafciarski kalendarz od Igiełki- SAL u Kasi odsłona 4
Witam Was bardzo wiosennie!
Za oknem jest tak pięknie, aż chce się spędzać czas na świeżym powietrzu. Wczoraj urządziłam sobie z siostrą wycieczkę rowerową w poszukiwaniu wiosny, a dzisiaj już ciężko pracuję pakując od rana powoli nasz dorobek życiowy. Jesteśmy raptem 3,5 roku po ślubie a nazbierało się tego tyle jakbyśmy mieli przynajmniej 10-letni staż. :)
W tak zwanym międzyczasie pomiędzy jednym a drugim pudłem udało mi się skończyć kwietniowy hafcik w kalendarzu zaprojektowanym przez Monikę- Igiełkę.
Tym razem padło na bardzo pomocne dla każdej hafciarki bobinki. które pomagają zachować porządek w naszych mulinkach. :)
Mój hafcik prezentuje się tak:
I wszystkie 4 karty kalendarza:
Do kolejnego napisania. Pa pa...
Za oknem jest tak pięknie, aż chce się spędzać czas na świeżym powietrzu. Wczoraj urządziłam sobie z siostrą wycieczkę rowerową w poszukiwaniu wiosny, a dzisiaj już ciężko pracuję pakując od rana powoli nasz dorobek życiowy. Jesteśmy raptem 3,5 roku po ślubie a nazbierało się tego tyle jakbyśmy mieli przynajmniej 10-letni staż. :)
W tak zwanym międzyczasie pomiędzy jednym a drugim pudłem udało mi się skończyć kwietniowy hafcik w kalendarzu zaprojektowanym przez Monikę- Igiełkę.
Tym razem padło na bardzo pomocne dla każdej hafciarki bobinki. które pomagają zachować porządek w naszych mulinkach. :)
Mój hafcik prezentuje się tak:
I wszystkie 4 karty kalendarza:
Do kolejnego napisania. Pa pa...
czwartek, 31 marca 2016
109. Podaj dalej od Zaklętej Igiełki
Witajcie.
W lutym miałam przyjemność zapisać się do zabawy "podaj dalej" zorganizowanej przez Monikę- Zaklętą Igiełkę. Według zasad organizator ma rok na wysłanie jakiegoś drobnego upominku.
Ja równo w miesiąc po zgłoszeniu tuż przed świętami otrzymałam niespodziankę od Moniki. Pospieszyła się dziewczyna. :)
Niespodzianka cudowna utrzymana w tematyce wiosenno- wielkanocnej. Zapraszam na fotorelację:
Całe mnóstwo pięknych rzeczy. Jajeczka są urocze i dopracowane w każdym szczególe. Przydasie na pewno będą bardzo pomocne w moich pracach. A słodycze stały się przekąską dla mojego męża. :) Moniko bardzo Ci dziękuję za wspaniałą niespodziankę.
A w myśl zasad ogłaszam taką u siebie zabawę "podaj dalej". Dwie pierwsze osoby, które wyrażą w komentarzu chęć uczestnictwa otrzymają ode mnie w przeciągu roku przesyłkę- niespodzienkę.
Czy znajdą się chętni?
W lutym miałam przyjemność zapisać się do zabawy "podaj dalej" zorganizowanej przez Monikę- Zaklętą Igiełkę. Według zasad organizator ma rok na wysłanie jakiegoś drobnego upominku.
Ja równo w miesiąc po zgłoszeniu tuż przed świętami otrzymałam niespodziankę od Moniki. Pospieszyła się dziewczyna. :)
Niespodzianka cudowna utrzymana w tematyce wiosenno- wielkanocnej. Zapraszam na fotorelację:
A w myśl zasad ogłaszam taką u siebie zabawę "podaj dalej". Dwie pierwsze osoby, które wyrażą w komentarzu chęć uczestnictwa otrzymają ode mnie w przeciągu roku przesyłkę- niespodzienkę.
Czy znajdą się chętni?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Witam serdecznie w moich kręgach Justynę Miloch. I dziękuję za wszystkie odwiedziny i miłe komentarze pod moimi pracami. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































