Dzisiaj w końcu czuję, że żyję. Słoneczka co prawda jak na lekarstwo, ale już nie pada i nie jest tak szaro.
Kilka postów wcześniej wspominałam o tym, że od dwóch lat przygotowuję własnoręcznie prezenty pod choinkę dla rodzinki. Wpadłam na ten pomysł kiedy już byłam mężatką i wypadało obdarowywać już dwie rodziny. Niestety zasoby finansowe nie zawsze pozwalały na zakup super- wyczesanych podarków i stąd pomysł na przygotowywanie ich osobiście. Wtedy też zaczęłam bardziej interesować się rękodziełem.
Przeszukując zakamarki internetu wpadłam na wiele inspirujących stron, ale jako pierwsze powstały choinki i ozdoby makaronowe. Zaczęły się poszukiwania różnych sposobów wykonania, testowanie wszelakich kształtów makaronu i w końcu powstały oto takie właśnie drzewka i gwiazdki.
Ostrzegam ten post będzie zawierał mnóstwo zdjęć. :))) I wybaczcie, ale większość robiona przy sztucznym świetle.
![]() |
Jedna z pierwszych. |
![]() |
Jak w fabryce. :) |
![]() |
Zbliżenie na zakład produkcyjny. |
![]() |
I takie gwiazdeczki na choinkę. :) |
Oto prezentacja tego co powstało.
![]() |
Pierwsza z tego roku. :) |
Mam nadzieję, że nie zniechęciłam Was mnogością średniej jakości zdjęć. :)
Kolejne bombeczki już niebawem.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie miłe słowa pod poprzednimi postami. :)