Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 listopada 2015

60. Bałwankowo z Igiełką- SAL u Rudej Mamy odsłona 6

Uff. O mały włos bym nie zdążyła zamieścić kolejnego bałwanka- latarnika. Po ostatnim nieudanym zwlekałam na ostatnią chwilę. Hafcik powstał dopiero dzisiaj rano, ale niestety nie doczekał się jeszcze żadnego umiejscowienia. Właśnie pożegnaliśmy gości, a przez cały niemal dzień siedziałam przy garach. Takie jest tylko moje usprawiedliwienie i mam cichą nadzieję, że Sylwia zaliczy mi zadanie. :)))

Oto kolejny zimowy stworek.

Dobranoc. :)

piątek, 20 listopada 2015

59. Straszna babeczka- SAL u Sylwii odsłona 11

Witajcie moi drodzy!

Cóż za paskudna pogoda. Wiem, wiem ostatnio tylko narzekam cały czas, ale po ostatnich dwóch dniach mam dosyć deszczu. Zechciało mi się jeździć rowerem do pracy i mam za swoje. W środę od pasa w dół cała mokra, ponieważ nie dało się jednocześnie jechać i trzymać parasola, bo wiało jak w kieleckim. A wczoraj to już totalnie przemoczona wróciłam. Dawno już tak nie miałam. A swoją drogą nie pamiętam czy kiedykolwiek miałam okazję uczestniczyć w burzy i to jeszcze w listopadzie. :)

Ale już dosyć marudzenia. Pragnę Wam dzisiaj zaprezentować już przedostatnią babeczkę z SAL-u zorganizowanego przez Sylwię. Jest to jedyna babeczka, którą średnio przyjemnie mi się wyszywało. Po pierwsze, że nie przepadam za Halloween. A po drugie- kolorystyka jakoś do mnie nie przemawiała, a jestem za bardzo leniwa i nie chciało mi się dobierać po swojemu. A po trzecie- ach ten odrażający pająk.

Oto wymięta strasznie moja 11 babeczka. Przepraszam za jakość zdjęć, ale te robione nocą jakoś wyglądają lepiej.


 



Na koniec pochwalę się małymi zakupami, które poczyniłam w stacjonarnej pasmanterii. Poszłam tylko po koronki, a wyszłam jeszcze z filcem (do ratowania bałwaniastego :)) i dwiema świątecznymi tasiemkami. :) I w końcu dorobiłam się metra krawieckiego, abyśmy m.in . mogli z mężem kontrolować czy za mocno się nie "poprawiamy" w pasie. :)))






~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze. 
Pa pa pa. :))


niedziela, 15 listopada 2015

58. Bałwankowo z Igiełką- SAL u Rudej Mamy odsłona 5

Witam ponownie.

Na wstępie pragnę serdecznie przeprosić Monikę Blezień- Igiełkę oraz wszystkie osoby, które mogą poczuć się urażone przez moje zbeszczeszczenie kolejnego bałwanka. Wytłumaczę się krótko- chciałam zrobić tym razem zawieszkę, źle docięłam i tylko tyle zostało. :( Nie wiem jak ja mogłam to zrobić. Chyba wczorajsze zmęczenie troszkę się przyczyniło. Mam nadzieję, że Sylwia zaliczy mi ten- choć średnio wyglądający- hafcik.

Oto co pozostało:





Zmykam kończyć listopadową babeczkę. Pozdrawiam cieplutko. :)

sobota, 14 listopada 2015

57. Tajemniczy SAL dla moli książkowych- odsłona 3

Witajcie.

Już aura przestała nas rozpieszczać piękną polską złotą jesienią i znowu nastały pochmurne i deszczowe dni. Ja na dzisiaj zaplanowałam generalne porządki przedświąteczne, ale nie wiem czy dużo uda mi się zrobić, bo już prawie 11 a ja dopiero skończyłam przeglądać Wasze blogi, ponieważ troszkę ostatnio nie miałam czasu.

Jednak najpierw chcę Wam zaprezentować kolejną zakładkę, którą przygotowałam na zabawę u Iwy. Gdy tylko ujrzałam temat pracy- załamałam się. Mimo tego, że mój umysł i w sumie dusza także są bardziej humanistyczne niż ścisłe, lektury historyczne, a jeszcze pisane wierszem to zmora. Wstyd się przyznać, ale do "Pana Tadeusza" robiłam dwa podejścia- raz w gimnazjum, drugi raz w szkole średniej, ale nie przeczytałam do końca ani razu. Inwokację owszem wyrecytuję nawet obudzona w środku nocy, ale reszta niestety mi nie szła.

Ale przechodząc do zakładki. Długo myślałam, w którą stronę pójść z tematem. Długo chodziły mi po głowie różnego rodzaju rozrywki, przy których w tamtych czasach spędzano czas m. in. polowania, pikniki połączone z grzybobraniem czy bale. Tak szukałam i szukałam do momentu gdy na stylowi.pl znalazłam wzór popiersia kobiety z profilu. Pierwsze skojarzenie- Telimena. I tak już pozostało. Hafcik zrobiony bordową muliną- moim zdaniem ten kolor wyraża dostojność i elegancję. Nawet mój egzemplarz epopei narodowej posiada bordową okładkę. Do tego dodałam atłasową kokardkę, która także kojarzy się z tymi czasami.
A tak prezentuję się moja zakładka. :)




Już jestem ciekawa co Iwa wymyśli następnym razem. :)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Witam serdecznie Magdę Wo w zacnym gronie moich obserwatorów. :)))

sobota, 7 listopada 2015

55. Bałwankowo z Igiełką- SAL u Rudej Mamy odsłona 4

Witajcie.
Dzisiaj prezentuję Wam kolejnego bałwanka z SAL-u u Sylwii, który jak inne powędrował na karteczkę. Hafcik powstał dość szybko, bo w ciągu 2 godzin- pierwszy raz mierzyłam sobie czas przy stawianiu krzyżyków. Od razu przepraszam za jakość zdjęcia. Mój telefon powędrował do naprawy i fotka pstryknięta aparatem męża. :( Mam nadzieję, że niebawem będę go miała z powrotem.

Oto czwarty bałwaniasty. :)







~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Cieszę się, że do grona moich obserwatorów dołączyła Sylwia Fallopia oraz Ewa Jurewicz. Dziewczyny rozgośćcie się i mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej. :)



czwartek, 29 października 2015

54. Bałwankowo z Igiełką- SAL u Rudej Mamy odsłona 3

Witajcie.

Dzisiaj przychodzę do Was na szybciutko z trzecim bałwankiem autorstwa Moniki Blezień- Igiełki, który także trafił na karteczkę. Jak poprzednie wzorki wyszywało się go bardzo szybko i przyjemnie. Z niecierpliwością czekam do poniedziałku, aby móc zacząć kolejnego. :)

Karteczka prezentuje się tak:



Pragnę także pochwalić się wspaniałościami, które otrzymałam w ramach wymianki od Magdy. Paczuszka zawierała wszelkiej maści papierki, kwiatki, sznureczki, tasiemkę, scrapki, itp. Mogłam o czymś zapomnieć, ponieważ tyle tego jest, że nawet aparat w moim telefonie nie dał rady wszystkiego uchwycić. :) Przyznam się, że za każdym razem kiedy je wyjmuję to przeglądam każdą rzecz po kolei i żal mi jest je ciąć. Ktoś pomyśli: "szalona, papieru jej szkoda", ale tak właśnie jest, ponieważ to dla mnie nowość i chciałabym każdy kawałeczek dobrze wykorzystać. Mam nadzieję, że niebawem będę mogła coś swojego papierkowego pokazać. :)

Madziu jeszcze raz wielkie dziękuję!!!



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Widzę, że zagościły u mnie Dorota, która ma kota oraz Bea Betita. Dziewczyny bardzo mi miło, że zechciałyście dołączyć do grona moich obserwatorów i mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej.

Pozdrawiam. Zmykam do pracy. Och jak mi się nie chce. :(

sobota, 24 października 2015

52. Bałwankowo z Igiełką- SAL u Rudej Mamy odsłona 2

Dzisiaj pragnę Wam zaprezentować kolejną karteczkę przygotowaną z użyciem hafciku z bałwankiem stworzonym przez Monikę Blezień- Igiełkę.

Jak tylko otrzymałam schemat od razu wzięłam się do pracy. Bałwanek z prezentem powstał bardzo szybko, bo praktycznie w ciągu 3 godzin, ale dopiero dzisiaj udało mi się znaleźć mu miejsce na karteczce.

Bałwanek vel Święty Mikołaj z podarkiem prezentuje się tak:



Niestety ostatnio panująca aura zabiera mi resztki sił. Sama siebie nie poznaję- od trzech dni nie miałam igły w dłoni, karteczki nie dałam rady stworzyć, a o napisaniu jakiegokolwiek posta już nawet nie wspominam. Coś okropnego. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. :)

 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Serdecznie witam w gronie moich obserwatorów Tenshi- Dorotę. Mam nadzieję, że będziesz chciała zostać ze mną na dłużej. :)

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. :)

sobota, 17 października 2015

49. Bałwankowo z Igiełką- SAL u Rudej Mamy odsłona 1

Witajcie.
Ogłaszam wszem i wobec, iż sezon bożonarodzeniowy u mnie uważam za rozpoczęty.
Pierwszą rzeczą związaną z tym okresem był hafcik autorstwa Moniki Blezień-  Igiełki. Nie raz podziwiałam na blogach koleżanek jak testowały wzorki stworzone przez Igiełkę.
Wyszywało się bardzo przyjemnie i szybko. Bałwanek- hokeista powstał już we wtorek, a dzisiaj trafił na karteczkę, która wraz z życzeniami pofrunie w świat.

Tak prezentuje się mój pierwszy wytwór wyobraźni. :)


Z niecierpliwością czekam na kolejny wzorek.


Karteczka z bałwankiem jest jednym z pierwszych akcentów zapowiadających nadchodzące święta. Wczoraj do późnych godzin nocnych tworzyłam kolejną bombkę karczochową. Niestety w zeszłym roku nie zdążyłam wykonać wszystkich wstążeczkowych kul i dlatego powędrują dopiero teraz w ramach prezentów. Od dwóch lat sama przygotowuję drobne upominki. Były już choinki i ozdoby makaronowe oraz bombki, o których jeszcze nie wspominałam. :) Ale o tym na spokojnie w kolejnych postach.
Pomysłu na tegoroczne podarki na razie Wam nie zdradzę ze względu na to, że rodzinka często zagląda na mojego bloga. :) Same rozumiecie, że już wtedy nie będzie niespodzianki. 



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję serdecznie za liczne odwiedziny i przemiłe komentarze. Aż się serducho raduje. :)

Pozdrawiam. 

środa, 14 października 2015

47. Wiewiórkowa muffinka październikowa- SAL u Sylwii odsłona 10

Witajcie. Wpadam do Was na chwileczkę, aby zaprezentować kolejną babeczkę ze słodkiego kalendarza. Dzisiejsza przedstawia uroczą wiewióreczkę, umiejscowioną znowu na nadgryzionym ciasteczku. Kolory jak najbardziej jesienne. Takie jak właśnie obserwuję za oknem.
Oto prezentacja.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Witam serdecznie Anię S i Anię Chrz wśród moich obserwatorów. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną. :)

A tymczasem idę sprzątać po wczorajszym świętowaniu 3 rocznicy ślubu. :) A później dalej xxx- maksymalnie trzeba wykorzystywać urlop. Z resztą ostatni już w tym roku. :(

Pozdrawiam.

piątek, 2 października 2015

45. Tajemniczy SAL dla moli książkowych- odsłona 2

Kolejnym tematem zabawy zorganizowanej przez Iwę są "Muminki". Przyznam szczerze, że książek za bardzo nie czytałam. Będąc dzieckiem bardziej wolałam oglądać bohaterów na szklanym ekranie.

Tym razem moja zakładka jest dwustronna i bardzo nawiązująca do mnie i tego co dzieje się ostatnio wokół mojej osoby.
Z jednej strony zamieściłam cytat z książki, a z drugiej małe, złośliwe i które czasami da się lubić. :) Czyli Małą Mi, która niespokojnie pędzi przez życie.



Tym razem zakładka skromnie wykończona, ponieważ uważam, że przy ostatniej za mocno poszalałam. :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze pod poprzednim postem oraz witam serdecznie wśród obserwatorów Agnieszkę Jakubicz. Jest mi niezmiernie miło.

Pozdrawiam.

środa, 23 września 2015

43. Muffinka wrześniowa- SAL u Sylwii odsłona 9

Witajcie pierwszego dnia astronomicznej jesieni. Czy u Was także jest tak wspaniale- słonecznie i bezchmurnie? Aż szkoda nie wyjść z domu i cieszyć się taką aurą.

A tymczasem pragnę zaprezentować Wam kolejną muffinkę. Tym razem wrześniowa przedstawia to, za czym często bardzo tęsknię. Za tornistrem, kredkami, zeszytami- po prostu za szkołą. Nie macie czasami ochoty powrócić do szkolnej ławy?

 Oto ona:


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Witam serdecznie w moich progach Nitki Ariadny. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. 

Pozdrawiam wszystkich cieplutko. :)

niedziela, 23 sierpnia 2015

37. Tajemniczy SAL dla moli książkowych- odsłona 1

Na początku sierpnia Iwa ogłosiła zabawę pt.: "Tajemniczy SAL dla moli książkowych". Co prawda typowym molem nie jestem, ponieważ mam okresy, że książki omijam szerokim łukiem, a niekiedy nie robię nic tylko czytam. Najbardziej lubię, leżąc już w łóżku, poczytać sobie przed snem. I najczęściej już tak zasypiam- z książką w ręku. :)

Kilka dni temu autorka zabawy odsłoniła rąbka tajemnicy i przedstawiła nam co mamy zrobić. Naszym zadaniem jest przygotowanie zakładki nawiązującej tematycznie do podanej przez Iwę książki.
Na pierwszy ogień poszła "Ania z Zielonego Wzgórza". Ostatni raz czytałam ją jako lekturę szkolną- och wieki temu. Poszukując wzoru zapragnęłam przeczytać ją jeszcze raz.

Zapewne jak większości ta powieść kojarzy się z rudowłosą dziewczynką w kapeluszu i sukience z bufiastymi rękawami. Ja również najpierw o tym pomyślałam. Jednak postanowiłam nawiązać do Zielonego Wzgórza, gdzie Ania Shirley trafiła z sierocińca.
Moja zakładka przedstawia domek na zielonym wzgórzu- tam tytułowa bohaterka poznaje prawdziwych przyjaciół, zaczyna czuć się chciana i kochana.

Oto moje skojarzenie z tą książką:



Z niecierpliwością czekam na temat kolejnego wyzwania. :)

Ja idę nadrabiać xxx zaległości.


Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli. :)

sobota, 22 sierpnia 2015

36. Babeczka na bogato- SAL u Sylwii odsłona 8

Jest już i moja muffinka sierpniowa, która obfituje wszystkimi owocami, za którymi przepadam. Długo zwlekałam z jej wyszyciem. Najpierw brak kolorów, a później czasu. Niby urlop w pełni, a wolnej chwili jakoś brakuje. Jeżeli będzie tak dalej to obawiam się, że kolejne będą pojawiały się ostatniego dnia miesiąca. Koniecznie muszę się poprawić. :)

Nie przedłużając już prezentuję ósmą babeczkę.


U mnie także wkradł się błąd przy liczeniu krzyżyków, ale nie chciało mi się już pruć i starałam się ratować jak się da. :)

A tak wyglądają wszystkie muffinki- jeszcze razem. A piszę "jeszcze razem" ponieważ postanowiłam, że powędrują one na karteczki. W pierwszej myśli miały one tworzyć kalendarz, ale jak to z kobietami już jest- szybko zmieniają zdanie. :)








~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Witam serdecznie w gronie moich obserwatorów kgosię z bloga To co lubię. Rozgość się i mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będzie mi niezmiernie miło. :)


Cieszę się, że wyszywany przeze mnie sampler Wam się podoba. Kolory są naprawdę świetnie dobrane, aż miło się wyszywa.

Jeżeli chodzi o wymiankę herbacianą- pierwszy raz brałam udział w takiego typu zabawie i na pewno będę zapisywała się częściej. Ania sprawiła mi ogromną radość. :)

Pozdrawiam :)

poniedziałek, 20 lipca 2015

31. Muffinka z makami- SAL u Sylwii odsłona 7

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać skończoną siódmą babeczkę, którą wyszywamy wspólnie w zabawie zorganizowanej przez Sylwię. U mnie w pierwszym zamyśle hafciki miały mieć formę kalendarza, do którego chciałam dohaftować jeszcze nazwy miesięcy. Jednak teraz żałuję trochę, że nie przeznaczyłam ich na zrobienie karteczek. No ale nic- mówi się trudno. Może na nowo spodoba mi się kalendarz. :)
A tak prezentuje się makowa muffinka.


Już nie mogę doczekać się wzoru sierpniowej. :)

Na koniec chciałabym jeszcze pochwalić się zakupami, które ostatnio poczyniłam. Mulinka DMC za bagatela 1,20 zł za motek. Początkowo doszukiwałam się jakiegoś haczyka, ale po otrzymaniu przesyłki upewniłam się, że wszystko z nią jest w porządku. Na razie nie mam w planach nic nowego do haftowania, także zamówiłam losowo 20 motków, aby poszerzyć troszkę swoje zasoby. I do tego spory kawałek białej kanwy 16 ct.






Pozdrawiam cieplutko w ten chłodny i wietrzny poranek.
I witam Anielique jak i resztę obserwatorów w moich skromnych progach.:)




środa, 17 czerwca 2015

25. Truskawkowo mi... - SAL u Sylwii odsłona 6

Moje drogie i mamy już za sobą półmetek super zabawy u Sylwii. Zanim się obejrzymy i zastanie nas koniec. Moja babeczka w tym miesiącu wyjątkowo późno, ponieważ prawdziwe truskawki zabierają teraz mój wolny czas i dopiero dzisiaj mam chwilę i siłę na napisanie posta. Co prawda moja muffinka powstała już tydzień temu, ale miałam problem z tymi "kropeczkami" na owocach. Co ja już nie kombinowałam- jakieś supełki i krzyżyki- i nic. Postanowiłam zapytać koleżanek z grupy na FB, znalazłam odpowiednie filmiki i wydawało się, że podołam i dalej nic. Jakaś nierozgarnięta jestem. Może kiedyś się nauczę tego french knots. Koniec końców moje truskaweczki są z jakiejś nowej odmiany- bez ziarenek. :) A prezentują się tak:



 A tutaj w sąsiedztwie swojej majowej koleżanki :


Mam do Was jeszcze małe pytanko. Zgodziłam się opiniować "Igłą Malowane" i chciałabym się dowiedzieć czy macie jakieś doświadczenia w tej materii, bądź czy coś słyszałyście na ten temat? Ja to mam taki talent, że porywam się na wiele rzeczy, a później brak czasu lub inne okoliczności każą mi rezygnować, a wtedy nie wiem jak się wyplątać. Będę wdzięczna za jakieś rady. :)

niedziela, 3 maja 2015

14. Majowa muffinka- Sal u Sylwii odsłona 5

I już jest piąta babeczka z zabawy salowej u Sylwii. Nie powiem, że było łatwo- póki co ta właśnie wyszywana sprawiła mi najwięcej trudu. Tradycyjnie zaczęłam od ramki, ale tak nakręciłam i sama już się pogubiłam. Zatem pomyślałam, że może zrobię muffinkę, a później się zobaczy. No i się zaczęło. Kilka odcieni różu i fioletu dały mi się nieźle we znaki. Kolejna myśl- im wcześniej skończę tym szybciej wezmę się za inne rzeczy. Udało się. Później rameczka (po wypruciu poprzedniej), kontury i gotowe.
Prezentuje się tak:


czwartek, 9 kwietnia 2015

10. Święta, święta i po świętach. Sal u Sylwii- odsłona 4

Święta wielkanocne jak szybko przyszły tak i szybko minęły. Pogoda nie sprzyjała przygotowaniom- przez tą szarugę nic się nie chciało. Nawet zamiłowanie do krzyżyków tego nie przezwyciężyło. Jeżeli już nadarzyła się jakaś wolna chwilka to spędziłam ją na czytaniu Waszych blogów i podziwianiu prac, które wychodzą spod Waszych igiełek. Jestem pod wrażeniem z jaką zawrotną szybkością powstają hafty u Kasi .

U mnie dzieje się mało. Dotychczasowa aura nie wpływała na mnie dobrze, a i teraz cały czas mogłabym spać. Nawet litry kawy nie pomagają. :)
Po zakończeniu zabawy wielkanocnej u Iwy powoli powstawała kwietniowa muffinka. Miałam nadzieję skończyć ją wczoraj wieczorem, ale niestety oczy odmówiły posłuszeństwa- same się zamykały, i musiała poczekać do dzisiaj.

Babeczka- koszyczek prezentuje się następująco.





A tak w towarzystwie swoich trzech koleżanek.




Zastanawiam się jeszcze nad wyhaftowaniem pod każdą nazwy miesiąca, tylko muszę poszukać odpowiedniej czcionki.

Pochwalę się jeszcze moim tworem wielkanocnym. Tak mnie naszło na malowanie- raz igłą, a innym razem lukrem, czekoladą i pisakami cukrowymi. :)


Czekając na wzór kolejnej muffinki biorę się za ciąg dalszy samplera. Zakochałam się w tym wzorze zobaczywszy go na blogu matram . Kolorystycznie pasowałby mi do sypialni, ale nie za bardzo tematycznie. To się jeszcze zobaczy. Tymczasem czekam na resztę kolorków.

Uff, ale się rozpisałam.
Do zobaczenia.

sobota, 28 marca 2015

8. Super dziewczyny wyszywają muffiny- SAL u Sylwii

Troszkę mnie było, ale porządki przedświąteczne wzięły górę a i kwiatki domagały się przesadzenia.
Wspominałam już o zabawie salowej u Iwy, która niestety już się zakończyła. Ale nic jeszcze nie pisałam o wspólnym wyszywaniu  muffinek. Po dłuższej przerwie niewyszywania niczego znalazłam na Facebooku grupę Super dziewczyny wyszywają muffiny, której założycielką jest Sylwia Murzynowska z bloga Ruda mama i jej pasje . Pomyślałam coś nowego- może sprostam wyzwaniu, a konkretny termin zmobilizuje do stawiania xxx. Każda z babeczek powiązana jest tematycznie z danym miesiącem. Moje będą miały formę kalendarza, który zawiśnie w moim budującym się M.

Pierwsza powstałą ekspresowo, bo już 3 stycznia zamieściłam zdjęcie na fb.Każda kolejna także zajmowała mi niewiele czasu.

A tak się prezentują wszystkie 3.

20150102_220747

20150111_115030

20150305_211256

Z niecierpliwością czekam na kolejny wzorek. :)