Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O mnie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 stycznia 2022

224. Zaległości

Witajcie.

Życzę Wam, aby Nowy Rok był dla Was jeszcze bardziej owocny w nowe pomysły i ciekawe projekty, a doba niech się wydłuży, aby to wszystko można było zrealizować. :)


Jak już dało się zauważyć- miałam być, ale niestety znowu na obietnicach się skończyło. Dla mnie osobiście stary rok był pasmem wielu porażek, trudności, płaczu i żalu. Życie wywróciło się do góry nogami, ale powoli zbieram się do pionu i mam mocne postanowienie nie poddawać się. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. We wszystkim trzeba doszukiwać się pozytywów. Wierzę, że zła passa kiedyś się skończy i znowu nad moją głową zaświeci słońce. :)


Od kilku lat nie robótkuję już tak intensywnie jak wcześniej, ale coś uda się czasami popełnić i wiecie co- nadal mam z tego wielką radość. Zdecydowanie rok 2021 był bardziej karteczkowy. Oceńcie sami.























TU znajdziecie listę książek, które przeczytałam w ubiegłym roku. Może znajdziecie coś dla siebie. :)


Dobrej nocy życzę i mam nadzieję, że do zobaczenia częściej w Nowym Roku. 

Pozdrawiam Was i ściskam. :)

sobota, 12 grudnia 2020

221. Kalendarz adwentowy

Z zamiarem zrobienia kalendarza adwentowego mojej córce nosiłam się z zamiarem już w tamtym roku. Niestety za późno się obejrzałam, zastał mnie grudzień i nic nie przygotowałam. :)

W tym roku miałam mocne postanowienie taką niespodziankę przygotować i zaczęłam już we wrześniu, kiedy w KIKu zobaczyłam papierowe torby z naklejkami. I tak przez październik i listopad dokupowałam kolejne drobiazgi, niektóre dołączyły już po zrobieniu zdjęć i jeszcze dopakowałam. Od początku chciałam, aby słodyczy była minimalna ilość. Tylko tam, gdzie jest karta przyjemności albo naprawdę drobnostka. :) 

Koszt to ok. 80 zł, nie wliczając kwoty na wyjście do kawiarni, która w końcu się nie odbyła, ponieważ ze względu na sytuację w kraju nasze lokale są zamknięte. Kupiłyśmy ciasto na wynos i zrobiłyśmy sobie babskie popołudnie w domu. Czy kwoty na składniki i dekoracje potrzebne do przygotowania pierników. 

Gdy podzieliłam się pomysłem z koleżanką także poprosiła mnie o zrobienie kalendarza dla jej prawie 4-letniej córki. 

Tak powstały dwa bliźniacze projekty, które u dziewczynek wzbudzają ciekawość i ekscytację każdego poranka. :)















Ja będąc dzieckiem nie wiedziałam o ich istnieniu. Dopiero jako dorosłą kobieta i mama usłyszałam o nich pierwszy raz. I cieszę się, kiedy pokazuję córce cyfrę/liczbę, którą musi odnaleźć, a później jej uśmiech gdy wyjmuje zawartość torebki. :)

A Wy przygotowujecie swoim dzieciom takie kalendarze?


Trzymajcie się cieplutko. Do kolejnego....


piątek, 4 września 2020

219. W ramach podziękowania... Finał i inne zaległości

 Witajcie kochani.

Czy u Was również tak czuć jesień za oknem jak u mnie??? Nawet śmiem twierdzić, że dopada mnie jesienna chandra. Ale moje gorsze samopoczucie nie powoduje chyba aura, a sytuacja w jakiej się znalazłam wraz z rodziną. Dopadł nas koronawirus i pokrzyżował nam plany. :(

Dzień po powrocie z krótkiego urlopu dostaliśmy nakaz poddania się kwarantannie, bo mój mąż miał kontakt z osobą zakażoną. A i okazało się, że i on ma wynik dodatni. Ponadto rozporządzenie, które zostało podpisane 2 września rozwaliło mnie totalnie, ponieważ z dnia na dzień zostaliśmy pozostawieni sami sobie. Ech, szkoda gadać. Lepsza zmiana... :( 


Ale nie  tym dzisiaj miało być. Przechodzę już na bardziej optymistyczne tematy. :)

Jakiś czas temu pisałam Wam o nowym projekcie, który miał być prezentem w ramach podziękowania ciociom, które przez ostatni rok zajmowały się i edukowały moją córkę w żłobku. Pomimo mojego gapiostwa na szczęście udało mi się hafcik dokończyć i na czas oprawić. Wraz z bezą własnej produkcji trafił do Pań w żłobku. 
















W lipcu ponadto na szybciutko powstała karteczka imieninowa dla pewnej Ani. 






A gdy jeszcze nie wiedziałam, że moja córka nie zacznie swojej przygody z przedszkolem, wyhaftowałam jej imię na ręczniczkach i pościeli. 







Obecnie pracuję nad ukończeniem Nasturcji na krzyżu, które kiedyś prezentowałam TU. Nadal męczę to tło, ale na szczęście już niewiele mi zostało. 

Następną pracą, którą chcę ukończyć będą Anioły, wygrana w candy u Reni, o którym pisałam TU. To będzie moja pierwsza przygoda z lnem. Macie może jakieś przydatne wskazówki? 

Trzymajcie za mnie kciuki. :)

Pa pa pa.

wtorek, 26 maja 2020

216. Dzień Mamy

Witajcie Moi Drodzy Czytelnicy.

Ostatnimi czasy dużo się u mnie nie dzieje, powoli wracamy do rzeczywistości- ja do pracy, córka do żłobka. Od wczoraj pracuję już stacjonarnie i tak się zastanawiam, która praca jest lepsza- zdalna czy taka na miejscu? A Wy jakie macie doświadczenia?


Ale do brzegu, bo nie o pracy miało być. :) Dzisiaj pragnę Wam pokazać jakie karteczki poczyniłam dla naszych mam. Jak zawsze to całe dopasowywanie kosztowało mnie dużo nerwów, aż w końcu się poddałam i przestałam kombinować. Po prostu kleiłam i wyszło coś takiego. A mianowicie 2 kartki z okazji Dnia Mamy.











A od mojej córeczki otrzymałam taką piękną laurkę, którą wykonała samodzielnie podczas zajęć w żłobku. Wzruszyłam się na maxa. :) Choć to już mój trzeci Dzień Mamy, ale pierwszy Ala świadoma jest, że mama także ma swoje święto. :) Ten wielki przytulaniec z rana i "wszystkiego najlepszego mamo" z jej ust zrobiły mi cały dzień.


A u Was mamy jak celebrujecie swoje święto?

Pozdrawiam Was cieplutko i zmykam już po mojego bąbla. A niebawem Wam coś znowu pokażę. Już leży zrobione i czeka na prezentację. :)
Pa pa

sobota, 14 listopada 2015

57. Tajemniczy SAL dla moli książkowych- odsłona 3

Witajcie.

Już aura przestała nas rozpieszczać piękną polską złotą jesienią i znowu nastały pochmurne i deszczowe dni. Ja na dzisiaj zaplanowałam generalne porządki przedświąteczne, ale nie wiem czy dużo uda mi się zrobić, bo już prawie 11 a ja dopiero skończyłam przeglądać Wasze blogi, ponieważ troszkę ostatnio nie miałam czasu.

Jednak najpierw chcę Wam zaprezentować kolejną zakładkę, którą przygotowałam na zabawę u Iwy. Gdy tylko ujrzałam temat pracy- załamałam się. Mimo tego, że mój umysł i w sumie dusza także są bardziej humanistyczne niż ścisłe, lektury historyczne, a jeszcze pisane wierszem to zmora. Wstyd się przyznać, ale do "Pana Tadeusza" robiłam dwa podejścia- raz w gimnazjum, drugi raz w szkole średniej, ale nie przeczytałam do końca ani razu. Inwokację owszem wyrecytuję nawet obudzona w środku nocy, ale reszta niestety mi nie szła.

Ale przechodząc do zakładki. Długo myślałam, w którą stronę pójść z tematem. Długo chodziły mi po głowie różnego rodzaju rozrywki, przy których w tamtych czasach spędzano czas m. in. polowania, pikniki połączone z grzybobraniem czy bale. Tak szukałam i szukałam do momentu gdy na stylowi.pl znalazłam wzór popiersia kobiety z profilu. Pierwsze skojarzenie- Telimena. I tak już pozostało. Hafcik zrobiony bordową muliną- moim zdaniem ten kolor wyraża dostojność i elegancję. Nawet mój egzemplarz epopei narodowej posiada bordową okładkę. Do tego dodałam atłasową kokardkę, która także kojarzy się z tymi czasami.
A tak prezentuję się moja zakładka. :)




Już jestem ciekawa co Iwa wymyśli następnym razem. :)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Witam serdecznie Magdę Wo w zacnym gronie moich obserwatorów. :)))

czwartek, 29 października 2015

54. Bałwankowo z Igiełką- SAL u Rudej Mamy odsłona 3

Witajcie.

Dzisiaj przychodzę do Was na szybciutko z trzecim bałwankiem autorstwa Moniki Blezień- Igiełki, który także trafił na karteczkę. Jak poprzednie wzorki wyszywało się go bardzo szybko i przyjemnie. Z niecierpliwością czekam do poniedziałku, aby móc zacząć kolejnego. :)

Karteczka prezentuje się tak:



Pragnę także pochwalić się wspaniałościami, które otrzymałam w ramach wymianki od Magdy. Paczuszka zawierała wszelkiej maści papierki, kwiatki, sznureczki, tasiemkę, scrapki, itp. Mogłam o czymś zapomnieć, ponieważ tyle tego jest, że nawet aparat w moim telefonie nie dał rady wszystkiego uchwycić. :) Przyznam się, że za każdym razem kiedy je wyjmuję to przeglądam każdą rzecz po kolei i żal mi jest je ciąć. Ktoś pomyśli: "szalona, papieru jej szkoda", ale tak właśnie jest, ponieważ to dla mnie nowość i chciałabym każdy kawałeczek dobrze wykorzystać. Mam nadzieję, że niebawem będę mogła coś swojego papierkowego pokazać. :)

Madziu jeszcze raz wielkie dziękuję!!!



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Widzę, że zagościły u mnie Dorota, która ma kota oraz Bea Betita. Dziewczyny bardzo mi miło, że zechciałyście dołączyć do grona moich obserwatorów i mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej.

Pozdrawiam. Zmykam do pracy. Och jak mi się nie chce. :(

sobota, 17 października 2015

49. Bałwankowo z Igiełką- SAL u Rudej Mamy odsłona 1

Witajcie.
Ogłaszam wszem i wobec, iż sezon bożonarodzeniowy u mnie uważam za rozpoczęty.
Pierwszą rzeczą związaną z tym okresem był hafcik autorstwa Moniki Blezień-  Igiełki. Nie raz podziwiałam na blogach koleżanek jak testowały wzorki stworzone przez Igiełkę.
Wyszywało się bardzo przyjemnie i szybko. Bałwanek- hokeista powstał już we wtorek, a dzisiaj trafił na karteczkę, która wraz z życzeniami pofrunie w świat.

Tak prezentuje się mój pierwszy wytwór wyobraźni. :)


Z niecierpliwością czekam na kolejny wzorek.


Karteczka z bałwankiem jest jednym z pierwszych akcentów zapowiadających nadchodzące święta. Wczoraj do późnych godzin nocnych tworzyłam kolejną bombkę karczochową. Niestety w zeszłym roku nie zdążyłam wykonać wszystkich wstążeczkowych kul i dlatego powędrują dopiero teraz w ramach prezentów. Od dwóch lat sama przygotowuję drobne upominki. Były już choinki i ozdoby makaronowe oraz bombki, o których jeszcze nie wspominałam. :) Ale o tym na spokojnie w kolejnych postach.
Pomysłu na tegoroczne podarki na razie Wam nie zdradzę ze względu na to, że rodzinka często zagląda na mojego bloga. :) Same rozumiecie, że już wtedy nie będzie niespodzianki. 



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dziękuję serdecznie za liczne odwiedziny i przemiłe komentarze. Aż się serducho raduje. :)

Pozdrawiam. 

piątek, 2 października 2015

45. Tajemniczy SAL dla moli książkowych- odsłona 2

Kolejnym tematem zabawy zorganizowanej przez Iwę są "Muminki". Przyznam szczerze, że książek za bardzo nie czytałam. Będąc dzieckiem bardziej wolałam oglądać bohaterów na szklanym ekranie.

Tym razem moja zakładka jest dwustronna i bardzo nawiązująca do mnie i tego co dzieje się ostatnio wokół mojej osoby.
Z jednej strony zamieściłam cytat z książki, a z drugiej małe, złośliwe i które czasami da się lubić. :) Czyli Małą Mi, która niespokojnie pędzi przez życie.



Tym razem zakładka skromnie wykończona, ponieważ uważam, że przy ostatniej za mocno poszalałam. :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze pod poprzednim postem oraz witam serdecznie wśród obserwatorów Agnieszkę Jakubicz. Jest mi niezmiernie miło.

Pozdrawiam.

środa, 23 września 2015

43. Muffinka wrześniowa- SAL u Sylwii odsłona 9

Witajcie pierwszego dnia astronomicznej jesieni. Czy u Was także jest tak wspaniale- słonecznie i bezchmurnie? Aż szkoda nie wyjść z domu i cieszyć się taką aurą.

A tymczasem pragnę zaprezentować Wam kolejną muffinkę. Tym razem wrześniowa przedstawia to, za czym często bardzo tęsknię. Za tornistrem, kredkami, zeszytami- po prostu za szkołą. Nie macie czasami ochoty powrócić do szkolnej ławy?

 Oto ona:


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Witam serdecznie w moich progach Nitki Ariadny. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. 

Pozdrawiam wszystkich cieplutko. :)

niedziela, 20 września 2015

42. "Igłą Malowane" 5/2015- recenzja

I do mnie również dotarł najnowszy numer dwumiesięcznika "Igłą Malowane". Od jakiegoś czasu miałam okazję podglądać na Facebooku co Coricamo szykuje dla swoich czytelników i od początku wiele wzorów mi się spodobało.
Okładka po raz kolejny przejrzysta i ukazuje, że jest to czasopismo typowo hafciarskie.



A w środku znajdziemy ogrom różnotematycznych wzorów:
* obraz "Zakochani" z serii Kolorowa parasolka- dla miłośników wyszywania koralikami; mimo, że prace wyszywane koralikami bardzo mi się podobają, nie wyobrażam sobie siebie przy tej technice,



* sowa matematyczka- wydaje mi się, że byłaby idealnym prezentem z okazji nadchodzącego Dnia Nauczyciela  (koleżankę geograficzkę można znaleźć w nr 5 Twórczych Inspiracji),




* słodki miś z bukietem wykonanym haftem wstążeczkowym, którego kurs znajdziemy na następnej stronie, podoba mi się, że redakcja nie zapomina o osobach, które haftują tylko muliną :),




* "Taniec żywiołów- ogień", "Dumny paw" oraz jesienna "Chata góralska"- duże obrazy z haftowanym tłem, które do mnie nie przemawiają, choć prezentują się imponująco,







* coś co tygryski lubią najbardziej- motywy dziecięce, których nigdy nie za wiele, a mogą mieć różnorakie zastosowanie,




* oraz wzorki na kartki z okazji narodzin, których moim zdaniem w polskich czasopismach hafciarskich nadal jest za mało,




* coś dla miłośników haftowanych serwet,




* i na koniec wzór, który w szczególności przyciągnął moją uwagę i trafia na moją hafciarską listę, mam nadzieję, że Coricamo weźmie pod uwagę nasze sugestie i powstanie seria z innymi kwiatami polnymi.



Cieszę się, że na końcu znalazła się rubryka zawierająca galerię prac naszych koleżanek po fachu. Moim zdaniem jest to bardzo miłe wyróżnienie i ogromna radość móc oglądać swoje prace na łamach ulubionej prasy. Osobiście jest to dla mnie motywacja do ukończenia moich "Nasturcji na krzyżu". :)

Jeżeli chcesz powiększyć swoje zbiory o kolejne interesujące schematy zachęcam do zakupu tej gazetki. 

Dziękuję Coricamo za kolejną możliwość recenzowania Waszej gazetki. I już nie mogę doczekać się odsłony kolejnej.