Obserwatorzy

poniedziałek, 31 października 2016

141. Kartki przez cały rok 2016- zabawa u Ani odsłona 10

Jeszcze dwie odsłony i zakończymy pierwszy rok wspólnego kartkowania u Ani. Nie wiadomo kiedy to zleciało. Abyśmy się nie nudziły i nadal miały zapasy karteczek nasz sprytna i pomysłowa Anulka postanowiła zorganizować kolejną edycję, o której możecie przeczytać TU. W imieniu Ani zachęcam do przyłączenia się do zabawy.

A tymczasem pragnę Wam przedstawić kolejne moje prace oczywiście robione dzisiaj rano. Pomimo pośpiechu jestem z nich zadowolona. :)

Na październik Ania zaproponowała nam następujące wytyczne:
- Bożonarodzeniowa, na której należało umieścić świąteczną skarpetkę lub bucik; oczywiście przystałam na hafcik zaproponowany przez organizatorkę,
- kartka wg mapki- u mnie kolejna na Boże Narodzenie
- oraz kartka okolicznościowa z ozdobną ramką.

Oto moje propozycje:










Oraz banerek do zabawy:



140. Kartki na Boże Narodzenie 2016- zabawa całoroczna u Uli odsłona 10

Witajcie!

Znowu po długiej przerwie sprzątam mojego bloga z kurzu i pajęczyn. Pomimo wielu postanowień poprawy nadal go zaniedbuję i nie potrafię się zmobilizować do regularnego pisania. Gdyby nie zabawy u Uli, Ani i Kasi chyba nic bym już nie pisała.

Dzisiaj na ostatnią chwilę przybywam z karteczkami na zabawy, w których uczestniczę. Nie rozpisując się zanadto przechodzę do prezentacji.

Na pierwszy ogień idzie praca z gwiazdą betlejemską- poisencją. Bardzo prosta, bez zbędnych dodatków.







I na koniec banerek do zabawy.






piątek, 7 października 2016

139. Łapanie licznika w Krzyżykowych Perypetiach

Jako, że niedawno obchodziłam 30-ste urodziny postanowiłam zorganizować na moim blogu pierwsze łapanie licznika nawiązujące do mojego wieku. 

Zatem dążymy do 30 000 osłon Krzyżykowych Perypetii.

Grafika zaczerpnięta z zasobów internetu

Osoba, bądź osoby, którym uda uchwycić się tę liczbę proszę o przesłanie screena na : 
anna_charczuk@wp.pl


Życzę miłej zabawy!!!

138. Hafciarski kalendarz od Igiełki- SAL u Kasi odsłona 10

Witajcie wieczorową porą.

W końcu dostałam się do komputera okupowanego ostatnio przez mojego ślubnego. U niego także jesienny sezon rozpoczęty- modele i gry króluję. :)

Dzisiaj na szybciutko pragnę zaprezentować Wam kolejną kartę z kalendarza zaprojektowanego przez Monikę- Igiełkę, na której tym razem widnieje igła. Ot taka prosta igiełka, a jakże potrzebna do realizacji naszej pasji. :) Hafcik wyszywało się szybko (ok. 2 godz) i przyjemnie. :)

A oto główna bohaterka dzisiejszego posta:





  I kalendarz w całej okazałości, choć znowu pozował taki nie wyprasowany. :)




 Dziękuję za wszystkie komentarze pozostawione pod poprzednimi postami.

Dobranoc. :)




wtorek, 4 października 2016

137. "Igłą Malowane" 5/2016- recenzja

Witajcie.

Już jakiś czas temu w skrzynce znalazłam kolejny numer dwumiesięcznika hafciarskiego "Igłą Malowane", ale dopiero dzisiaj mam chwilę na jego recenzję. Zdziwiłam się, ponieważ myślałam, że wybór tajemniczej 15-stki na FB był jednorazowy, a tu proszę kolejne wydanie jest u mnie i mam zaszczyt je recenzować.



Dzisiaj mój punkt przedstawię troszkę inaczej, tzn. podzielę schematy na te, które mi się podobają oraz te, które nie przypadły mi do gustu.

Zacznę od haftów, które skradły moje serce:
- marynarskie motywy, latarnia morska oraz pejzaże z latarnią





Mimo tego, że lato już minęło i nastała ponura i chłodna jesień, taki widok napawa optymizmem. W takie deszczowe dni miło jest przenieść wyobraźnią w nadmorskie klimaty, które są mojemu sercu bardzo bliskie;

- wesołe zwierzaki- śpiący miś i zabawny hipopotam


Takie dziecięce motywy mogą posłużyć jako element do metryczki lub samodzielnie ozdabiać pokój jakiegoś dzieciaczka;

- bajeczna Toskania


Po pierwszym ujrzeniu tego obrazu nie przemówił do mnie wcale. Pomyślałam ot taka kolorowa plama zupełnie nie w moim guście. Jednak podglądając postępy pracy jednej z blogowych koleżanek zaczyna mi się coraz bardziej podobać i kto wie czy w przyszłości go nie popełnię. W moim domu chyba nie bardzo będzie pasował, ale może być fajnym prezentem, a dla mnie osobiście taka kolorowanka odskocznią. :)

- piękność z sawanny


Na ten schemat miałam chrapkę gdy został ogłoszony konkurs na FB ponieważ wyszywam właśnie kolorową Afrykankę (IM 4/2015) i pomyślałam, że będą fajnie ze sobą współgrały. Uwielbiam taką kolorystykę.

Teraz przejdę do schematów, które z różnych względów nie przypadły mi do gustu.

- kotek na drabinie i tęczowy kot





Jestem wielką miłośniczką kotów, a w szczególności kocham naszego kocura Stefana i może dlatego inne mnie nie "pociągają". :)

- obrus ze słonecznikami


Choć słoneczniki przypominają słoneczko są jednymi z kwiatów, za którymi szczególnie nie przepadam. Osobiście nie haftuję obrusów, ale jakiś mały kwiatek na karteczkę może kiedyś wskoczy. :)

- barwny bukiet


Piękna imponująca praca wykonana w całości haftem wstążeczkowym, który zdecydowanie nie jest moją dziedziną. Dla osób zainteresowanych tą techniką redakcja zamieszcza wyczerpującą instrukcję wykonania tego obrazu.





- osty


Ten obraz zostawiłam sobie na koniec. Przeraziłam się, gdy tylko go ujrzałam. Osty same w sobie prezentują się pięknie, ale ponuremu tłu i pajęczynie mówię zdecydowanie nie.


Na końcu tradycyjnie znajdziemy galerię prac czytelników Igłą Malowane oraz ofertę sklepu internetowego Coricamo.

Dziękuję redakcji za możliwość zrecenzowania kolejnego numeru. :)



czwartek, 29 września 2016

136. Kartki na Boże Narodzenie 2016- zabawa całoroczna u Uli odsłona 9

Witajcie.

W mieszkanku nareszcie ciepło. We wtorek po popołudniowej drzemce już miałam 20 stopni. Jupi w końcu nie marzniemy. A że na dworze także mamy w ciągu dnia tyle samo jeszcze większa radość nasza. Póki co zapowiada się, że będzie nam towarzyszyć polska złota jesień. Koniecznie muszę wybrać się ze ślubnym na spacer po liście, bo zrodził mi się pomysł do ich wykorzystania. :)

A już nie odbiegając od tematu- dzisiaj pragnę Wam pokazać kolejną karteczkę, którą skleciłam na jedną z zabaw, w których uczestniczę. Teraz przyszła kolej na zabawę zorganizowaną przez Ulę. W tym miesiącu tematem przewodnim miała być śnieżynka.




Od razu wiedziałam, że powstanie hafcik ponieważ żadnych scrapkowych przydasi z tym motywem obecnie nie posiadam. Moja biała śnieżynka umiejscowiłam się na czerwonej kanwie wygranej w candy u Tereski. Hafcik powstał oczywiście dawno, ale dopiero dzisiaj doczekał się swojego miejsca honorowego na karteczce. Troszkę znowu kombinowałam, wykorzystałam kilka skrawków papierów, troszkę koronki, diamenciki, serwetkę od Magdy,  napis od jolagg i powstało coś takiego.







Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednimi postami. Zajączek, który znalazł się na jednej z ostatnich karteczek od pierwszego ujrzenia skradł moje serce. :)

Pozdrawiam Was cieplutko i do kolejnego napisania. :)

niedziela, 25 września 2016

135. Testowanie z portalem Everydayme- perełki zapachowe Lenor Unstoppables

Witajcie.

Dzisiaj będzie troszkę z innej beczki, a mianowicie chciałabym się podzielić z Wami moimi doświadczeniami z portalem Everydayme oraz przekazać swoją opinię na temat nowości na rynku perełkami zapachowymi Lenor Unstoppables.

Grafika zaczerpnięta z portalu


Z tym portalem pierwszy raz spotkałam się przeszło pół roku temu jak dobrze pamiętam poprzez udostępnienie na Facebooku. Z ciekawości postanowiłam zajrzeć dalej i dowiedzieć się o co dokładnie chodzi. Jako, że "modnisią" nie jestem i nie podążam za nowinkami modowymi możliwość testowania artykułów używanych w gospodarstwie domowym mnie zaciekawiła. Czterokrotnie zostały do mnie przesłane próbki chemii gospodarczej Procter and Gamble : 2 razy kapsułki do prania Ariel PODS 3 w 1, kapsułki do prania Vizir GO PODS Alpine Fresh oraz próbka płynu do naczyń Fairy Lemon, który znałam już doskonale, ponieważ używam go od dawna (nawiasem mówiąc obecna formuła tego płynu jest znacznie gorsza). To dzięki temu testowaniu do prania używam obecnie tylko kapsułek. :)

Po pewnym czasie postanowiłam pójść krok dalej i dołączyć do Grona Ambasadorów tegoż portalu i mieć możliwość testowania nowości jakie pojawiają się na rynku. Ku mojemu zdumieniu za pierwszym razem udało mi się zakwalifikować do projektu. Zaraz potem do moich drzwi zapukał kurier z paczką, a w niej znalazłam:
- 1 opakowanie perełek zapachowych Lenor Unstoppables Fresh,
- przewodnik projektu,
- książeczkę "Badanie opinii",
- 15 próbek z perełkami zapachowymi Lenor Unstoppables (30 g) do podarowania innym wraz z ulotkami, w których zawarte są niezbędne informacje o produkcie.







Nie mogłam się doczekać i od razu zrobiłam pierwsze pranie i efekt po wyjęciu z pralki powalił mnie z nóg. Połączenie kapsułki Ariel oraz perełek zapachowych Lenor sprawiło, że pranie pachniało nieziemsko, a w całym mieszkaniu utrzymywał się zapach totalnej świeżości. Nic dziwnego, że perełki zapachowe są nazywane perfumami dla ubrań.




Po tym doświadczeniu czym prędzej postanowiłam się tą nowością podzielić z rodziną i znajomymi. Przygotowałam próbki wraz z ulotkami oraz ankietami i zaprosiłam dziewczyny na babskie pogaduchy.



Już na wstępie spotkania moi goście byli zainteresowani co to jest i jak się tego używa. Na potwierdzenie efektów pozwoliłam sobie pokazać ostatnie pranie. :)

Po przetestowaniu większość osób, która otrzymała próbki miała takie same odczucia jak ja. Oczywiście jak najbardziej pozytywne. :)

A teraz podsumowując dzieląc na plusy i minusy przedstawię moje zdanie jak i zebrane opinie na temat perełek zapachowych Lenor Unstoppables.

Plusy:
- dają piękny, intensywny i długotrwały zapach naszym ubraniom, wystarczy środek piorący i perełki,
- łatwość w użyciu, wystarczy tylko wsypać do bębna pralki i dodać środek piorący,
- poręczne i wygodne opakowanie oraz możliwość poczucia zapachu bez otwierania go,
- można prać także ręczniki oraz odzież sportową, ponieważ perełki nie zawierają składników zmiękczających,
- w sprzedaży są trzy warianty zapachowe i każdy znajdzie swój ulubiony.

Minusy:
- producent pisze, że "perełki zapachowe Lenor Unstoppables zapewniają wszystkim rodzajom tkanin długotrwały zapach i świeżość, która trwa nawet do 12 tygodni w przypadku ubrań przechowywanych w szafie"- owszem tylko podejrzewam, że nie wszyscy posiadają aż taką obszerną garderobę, a ubrania mogą leżeć bez potrzeby ich zakładania,
- aby uzyskać zadowalający mnie efekt musiałam wsypać pełną nakrętkę, zatem opakowanie wystarczyło na ok. 10 prań,
- zdecydowanie odstraszająca jest cena- rekomendowana wynosi 25,99 zł, zaś w jednym z hipermarketów znalazłam nawet za 26,99zł.

Na koniec stwierdzam, że perełki zapachowe Lenor Unstoppables są rewelacyjnym produktem dla naszych ubrań, aby zachwycały nas codziennie niepowtarzalnym zapachem. Jednak dość wysoka cena w stosunku do ilości niestety może być luksusem w gospodarstwie nie jednego konsumenta.

czwartek, 22 września 2016

133. Kartki przez cały rok 2016- zabawa u Ani odsłona 9

Witajcie w ten zimny (brrr...) wrześniowy wieczór.

Moja spółdzielnia jeszcze nie rozpoczęła okresu grzewczego i takim oto sposobem mam od kilku dni w mieszkaniu 19 stopni gdzie na zewnątrz jest niewiele mniej. Siedzimy z mężem pod kocami i popijamy gorące herbatki z sokiem malinowym i miodem.

Jednak pomimo tego, że palce drętwieją z zimna udało mi się przygotować karteczki na zabawę do Ani.
We wrześniu pomimo tego, że nie było już taryfy ulgowej w postaci podania wcześniej wytycznych stosunkowo szybko uporałam się z hafcikami i wykonaniem prac.

W tym miesiącu Ania zaproponowała nam, aby na karteczce:
- Bożonarodzeniowej znalazł się jakiś rogaty: renifer, łoś lub jelonek,
- Wielkanocnej- zajączek/ króliczek z jajem, bądź zamiennie na dzień nauczyciela- książka,
- okolicznościowej znalazła się koronka w jakiejkolwiek postaci.

Ja pokusiłam się na propozycję Ani i moja karteczka Bożonarodzeniowa ma wspólny element z innymi hafciarkami. :)

Oto moje propozycje:









I wszystkie razem:



Oraz banerek do zabawy:




Ponadto kartkę okolicznościową zgłaszam na:
1. wyzwanie Papelii- FAN PAPELIA- WRZESIEŃ 2016





Do przygotowania pracy użyłam tekturki oraz stempel "Gałązki Cloe".



2.  wyzwanie w Kartkowym ABC- Wyzwanie #19 - S jak Stempel/Serwetka

U mnie zagościła serwetka i stemplowane listki.








Pozdrawiam Was cieplutko i do kolejnego napisania. :)